Przejście dla pieszych przy ulicy Bohaterów Getta, zlokalizowane w pobliżu skateparku, znajduje się na długiej prostej, na której kierowcy pędzą czasami jak szaleni. Pasy są słabo widoczne, co również zmniejsza bezpieczeństwo pieszych w tym miejscu.
Na problem uwagę zwrócili nam rodzice dzieci, systematycznie odwiedzający Wielopokoleniowy park wypoczynku, sportu i rekreacji[paywall].
– To przejście to naprawdę spory problem. Nie ma tam sygnalizacji świetlnej, najbliższa jest na wysokości Szkoły Podstawowej numer 15. To jest długa prosta i kierowcy notorycznie zapominają, że kultura nakazuje przepuścić pieszych oczekujących na przejściu. Bywa, że trzeba wkroczyć na jezdnię, bo nikt nie chce się zatrzymać. Nie ma znaczenia, czy to są dzieci, które chcą się dostać na skatepark, czy matka z wózkiem czy osoba starsza. Czy musi tam dojść do tragedii, aby wreszcie ktoś z władnych osób w naszym mieście rozwiązał problem? – zapytała jedna z czytelniczek.
Z rozbudowanego w poprzednim roku Wielopokoleniowego parku wypoczynku, sportu i rekreacji przy ulicy Bohaterów Getta codziennie korzysta wiele osób, zwłaszcza dzieci i młodzież. Wybudowany został w ramach Budżetu Obywatelskiego 2016. Różnorodność zamontowanych elementów sprawia, że odwiedzają go nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale także osoby z innych rejonów miasta. Są m.in. rolkarze, deskorolkowcy, trenujący kalistenikę, ale także najmłodsi, którzy korzystają z huśtawek, karuzeli czy zjeżdżalni. Istotną kwestią jest brak parkingu obok. Rodzice szukają miejsc do zatrzymania pojazdu, gdzie się da. Najczęściej daje się po drugiej stronie tej ulicy. Aby dostać się na skatepark, trzeba pokonać wspomniane przejście.
Pewnego dnia po południu obserwowaliśmy to miejsce przez pół godziny. Więcej nie trzeba. Wiele osób chciało przejść. Było ledwie trzech kierowców, którzy zechcieli się zatrzymać i je przepuścić. Pozostali, a ruch samochodowy w tamtym miejscu o wspomnianej porze jest spory, mieli to w dalekim poważaniu. Dzieci z rowerami czy deskorolkami pod pachą musiały wykorzystać moment i szybciutko przebiec przez przejście, aby nie wpaść pod koła rozpędzonych aut. Kilka scenariuszy
– Nie wiedziałem, że tam jest taki problem – powiedziałzastępca prezydenta miasta Przemyśla Grzegorz Hayder. – Nikt do tej pory tego nie zgłaszał. Nie mogę więc sypnąć teraz różnymi rozwiązaniami. Obiecuję jednak, że odpowiednie służby się tym zajmą. Przede wszystkim Komisja do spraw bezpieczeństwa i organizacji ruchu drogowego. Jeśli będą niepokojące sygnały, możemy zaproponować kilka scenariuszy. Sygnalizację świetlną, a może przejście aktywne, które jest bardzo skuteczne i tańsze od sygnalizacji. Można byłoby pomyśleć o tak zwanym wyniesionym przejściu dla pieszych, ale w związku ze zbyt małą odległością od domostw, raczej nie wchodziłoby w rachubę – zadeklarował G. Hayder, słusznie dodając, że największym problemem jest, niestety, brak elementarnej kultury wśród kierowców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.juz nie macie o czym pisać??pewnie kierowcy pędza po 120 km/ h ? juz nie pier.... jeżdzą z normalną prędkością .. Najlepiej odrazu na asfalt progi zwalniajaće zamontować ciemnota przemyska !!!!!
Na tym przejściu nie było żadnego potrącenia nawet w całej historii.To ne przejścia są winne lecz wprowadzony swego czasu kretyński przepis, że pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo. Efekty tego głupiego przepisu oglądamy na co dzień na każdym niemal przejściu w całej Polsce. Niestety, zbyt wiele ofiar nie miało już czasu na refleksję, że w starciu z maszyną nie mają szans nawet jak mają pierwszeństwo.
Ciemnota to bardzo czesto prowadzi samochy w przemyslu,totalny brak kultury kierujacych.Nie spotkalam sie w innym miescie z tym ze mozna stac przy przejsciu i nikt ni wpusci pieszego:/ przypominam ze w poblizu jest przedszkole publiczne,plac zabaw.Swiatla bardzo pomoglyby w tej sytuacji.
Gdybyś tam mieszkał od dawna to byś wiedział że na tym prostym odcinku drogi były już wypadki śmiertelne pieszych. Światło na przycisk i problem z głowy.
>>Ustawa prawo o ruchu drogowymStan prawny: maj 2018r. Art. 13.1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.<< Dyskusja wokół tej zmiany i jej wprowadzenie zaowocowało zakodowaniem u 99% pieszych, że na przejściu (a nawet przy przechodzeniu przez jezdnię) ma pierwszeństwo! I nie ma zmiłuj - zwłaszcza ci co patrzą wyżej niż s....ą wchodzą na przejście bez popatrzenia w lewo czy prawo - no bo on ma pierwszeństwo. Tak też uczą niestety swoje dzieci i wnuki.Był pomysł aby zbliżający się do przejścia pieszy miał już pierwszeństwo i kierowca każdy winien już wtedy zwolnić i zatrzymać się. Niestety takie głupie gadanie pozostało także w umysłach bardzo wielu pieszych. =====Od dawna tam nie mieszkam, nie widziałem tam prostego odcinka i nie słyszałem o śmiertelnym wypadku. Może jakieś konkretne dane z Policja redakcjo?
Reymonta Światło na przycisk i problem z głowy zrób sobie u siebie w domu HAHAHA :D a jak nie chcecie ruchu samochodów to się wyprowadźcie na wieś
Pasy powinny ŚWIECIĆ !!! w dzień i w nocy . A te są ledwo widoczne !
Kasander, głupszy to ty już nie będziesz, ale jest cień szansy, że zmądrzejesz. "Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem." A co ma stać na tym przejściu i czekać aż jakiś kretyn zećhce się łaskawie zatrzymać? Dla twojej informacji: na przejściu dla pieszych też można wtargnąć na jezdnię. Poza tym w tym naszym kochanym Przemyślu nie tylko wielu wozniców to debile. Nie brakuje ich również wśród rowerzystów, ktorzy jak skończeni imbecyle jeżdżą po chodnikach i przejściach dla pieszych.
juz nie macie o czym pisać??pewnie kierowcy pędza po 120 km/ h ? juz nie pier.... jeżdzą z normalną prędkością .. Najlepiej odrazu na asfalt progi zwalniajaće zamontować ciemnota przemyska !!!!!
Na tym przejściu nie było żadnego potrącenia nawet w całej historii.To ne przejścia są winne lecz wprowadzony swego czasu kretyński przepis, że pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo. Efekty tego głupiego przepisu oglądamy na co dzień na każdym niemal przejściu w całej Polsce. Niestety, zbyt wiele ofiar nie miało już czasu na refleksję, że w starciu z maszyną nie mają szans nawet jak mają pierwszeństwo.
Ale nie ma takiego przepisu!!