Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 13-latki. Przez kilka godzin samotnie błąkała się w lesie.
W niedzielę, 18 bm. około godz. 14 dyżurny lubaczowskiej policji odebrał zgłoszenie o zaginięciu 13-latki. Z relacji rodziców wynikało, że wracali z Bieszczad i w okolicach miejscowości Lipiny zatrzymali się na parkingu. Wtedy dziewczynka weszła do lasu. Po kilku minutach jej nieobecności zaniepokojony ojciec zaczął ją wołać. Ponieważ nie było żadnej reakcji zaalarmował mundurowych. Po około 2 godzinach wychodzącą z lasu poszukiwaną zauważyli mieszkańcy Starego Sioła, którzy przekazali ją pod opiekę załogi karetki pogotowia. Była bardzo przestraszona, ale nic się jej nie stało.
Okazało się, że oddalając się od parkingu, straciła orientację w terenie. Przestraszona, zaczęła iść przez las, niestety w zupełnie innym kierunku. Szukając drogi powrotnej, przeszła około 5 km.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze