Reklama

Na dwóch kółkach dla zdrowia [ZDJĘCIA]

Wrzesień to bardzo aktywny czas dla Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu. Kilkanaście dni temu odbyła się wspóorganizowana przez placówkę jubileuszowa, 10. edycja biegu „Wyganiamy Raka”, a 17 września jej pracownicy ponownie namawiali do profilaktyki, zdrowego trybu życia i cyklicznego korzystania z badań w ramach 5. odsłony UROrajdu.

UROrajd to impreza prozdrowotna, która w Przemyślu jest już dobrze znana. Uczestnicy przemierzają na rowerach ustaloną trasę, biorąc w ten sposób udział w obchodach Europejskiego Tygodnia Urologicznego. Założeniem organizatorów wydarzenia jest zwrócenie uwagi na choroby urologiczne i niezwykle ważną profilaktykę zdrowotną. W tym roku rajd wpisał się również dodatkowo w Światowy Dzień Bezpieczeństwa Pacjenta.

Podczas ubiegłorocznej edycji cyklistów biorących udział w wydarzeniu nie oszczędzał wiatr i towarzyszący mu rzęsisty deszcz, dlatego – ze względu na niepewne prognozy – i w tym roku postanowiono zrealizować ubiegłoroczny plan, obejmujący wymuszoną niesprzyjającą pogodą krótszą trasę. Aura jednak pozytywnie zaskoczyła i bez przeszkód udało się doprowadzić do skutku zamierzony program.

Reklama

Rowerzyści, którzy stanęli na starcie rajdu, wyznaczonym na szpitalnym parkingu, pokonali 50-kilometrową trasę. Wiodła ona[paywall] z Przemyśla, przez Krówniki, Łuczyce, Rożubowice, kładkę na Wiarze, Stanisławczyk, Hermanowice, Kupiatycze, Darowice, Grochowce do Prałkowiec, i dalej – ścieżką rowerową wzdłuż Wybrzeża Ojca Świętego Jana Pawła II i drogą wojewódzką – do Biesiadni Myśliwskiej Ponowa w Łętowni.

Na mecie godzinę przed czasem

Na trasie zaliczono dwa postoje, dające szansę na krótką regenerację – w Krównikach i przy tzw. Drzewie Szwejka, by nabrać sił przed zjazdem przez 100 zakrętów do Prałkowiec.

Reklama

Na finał eskapady w Łętowni czekał na strudzonych cyklistów ciepły poczęstunek w postaci  zupy dyniowej oraz ognisko z pieczeniem kiełbasy sprzyjające integracji. – Trasa była bardzo malownicza, a grupa zdyscyplinowana i wysportowana. Największym problemem organizacyjnym okazało się tempo peletonu, który... na miejsce dotarł ponad godzinę przed czasem – podsumowuje rzecznik prasowy przemyskiego szpitala Paweł Bugira.

Organizatorzy dziękują za wsparcie Przemyskiemu Kołu Łowieckiemu Ponowa i Nadleśnictwu Krasiczyn, a także Komendzie Miejskiej Policji w Przemyślu za profesjonalne zabezpieczenie przejazdu.

Reklama

 


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama