Niemal 15 tys. osób z zagranicznym paszportem było zgłoszonych pod koniec grudnia ubiegłego roku do ubezpieczenia emerytalnego i rentowego w województwie podkarpackim. Na koniec kwietnia 2021 roku liczba ta wynosiła 13 tys. 875 osób, a z końcem 2020 r. – 12 tys. 933 osób, co pokazuje, że tendencja jest rosnąca.
Jak wynika z danych regionalnego oddziału ZUS w województwie podkarpackim, do pracy na Podkarpacie zjeżdżają obywatele najróżniejszych części świata.
– Obcokrajowcy pracujący na Podkarpaciu to w większości obywatele Ukrainy, Białorusi, Rumunii, Litwy, Gruzji, Rosji, Włoch, Turcji i Słowacji, ale nie brakuje też[paywall] zgłoszonych do ZUS obywateli Australii, Tajlandii, Meksyku, Egiptu czy Brazylii – wylicza regionalny rzecznik ZUS w województwie podkarpackim Wojciech Dyląg.
Przy czym trzeba pamiętać, że dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych obejmują tylko osoby zatrudnione lub prowadzące działalność gospodarczą w sposób, od którego istnieje obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne. Nie są więc ujęci w tych statystykach zagraniczni pracownicy, którzy wykonują pracę na umowy, od których nie ma obowiązku odprowadzania składek.
Dominującą nacją podejmującą pracę w naszym regionie są nasi najbliżsi sąsiedzi, a więc obywatele Ukrainy. Z 14 tys. 956 ubezpieczonych obcokrajowców w województwie podkarpackim stanowią oni grupę liczącą aż 12 tys. 191 osób. 326 ujętych w niej osób prowadzi własną działalność gospodarczą – tym samym docelowo mogą w przyszłości tworzyć, bądź już tworzą nowe miejsca pracy.
Statystyki ZUS pokazują też, że zdecydowanie mniejszy odsetek zagranicznych pracowników na Podkarpaciu stanowią obywatele: Białorusi – 392 osób, Rumunii – 308, Litwy – 229, Gruzji – 144, Rosji – 135, Włoch – 87, Turcji – 79 i Słowacji – 78.
Zdarzają się też jednak osoby z bardziej odległych i egzotycznych rejonów świata, jak choćby z: Australii, Tajlandii, Meksyku, Brazylii, Kolumbii, Filipin, Indonezji czy Egiptu.
Pracowników z zagranicy najczęściej spotkać możemy na Podkarpaciu w budowlance, transporcie czy przemyśle.
– Sporo osób związanych jest z usługami i handlem. Nie jest już odosobnionym zjawiskiem to, że w sklepie czy restauracji obsługiwani jesteśmy przez osoby z zagranicy – stwierdza W. Dyląg.
Co ciekawe, zdecydowanie więcej w ubezpieczeniu społecznym jest mężczyzn niż kobiet – te jednak rzadziej decydują się na wyjazd za pracą.
Wydaje się też naturalnym, że aż 80 procent przyjeżdżających z zagranicy do pracy w Polsce stanowią osoby w przedziale wiekowym 20 – 49 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze