Na jedyne w swoim rodzaju widowisko zaprosiło do podprzemyskich Kuńkowiec miłośników słowiańskiej fantastyki, ale też i wszystkiego, co ze słowiańszczyzną ma związek Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Ziemi Przemyskiej wespół z drużyną rekonstrukcyjną Czarny Żmij i przemyską pisarką Moniką Maciewicz.
Piknik Słowiańskie „Perunica” zorganizowany w Wiosce Fantasy był okazją do poznania kultury i życia dawnych Słowian – strojów i biżuterii, jakie nosili, ich wyposażenia i uzbrojenia, wierzeń i prac, którymi się parali. Rekonstruktorzy, którzy podczas pikniku podjęli się niełatwej misji odtworzenia czasów wczesnego średniowiecza, przybliżyli przybyłym w praktyce dawne rzemiosła, takie jak: przędzenie, tkanie, kowalstwo czy garncarstwo. Chętni mogli spróbować pisania gęsim piórem czy nauczyć się wykonywania słowiańskich motanek, które miały chronić przed złem, przynosić pomyślność, a nawet spełniać życzenia.
Można było prześledzić proces warzenia soli czy tkania na starodawnych krosnach, tabliczkach albo bardkach. Najmłodszych zaproszono do udziału w animacjach. Z werwą oddali się więc lepieniu z masy solnej i grze Kubb. Chętni mogli przejść test na woja i stoczyć walkę piankowym mieczem. A ci, których wciągnęła słowiańska tematyka, uczestniczyć w...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 55% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze