– Co roku przyjeżdżam do Przemyśla w okresie wakacyjnym. Zwykle decyduję się wtedy na wypoczynek nad Wiarem. Zabieram wnuki jedziemy nad wodę. W tym roku na początku sierpnia również wybraliśmy się nad Wiar.
Niestety na miejscu zastaliśmy hałdy żwiru, ciągnące się od kładki w kierunku Huwnik. Dorzecze rzeki wyglądało jak po dewastacji. Nie było za bardzo gdzie się rozłożyć, zabrakło komfortu, jaki był tu kiedyś. Nie wiem, czy żwir został wybrany z rzeki i pozostawiony w tym miejscu, czy była to jakaś nie do końca udana próba regulacji brzegu. Niemniej jednak wypoczynek w takich warunkach nie należał do najprzyjemniejszych – komentuje Czytelniczka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.to niech czytelniczka doczyta ze byly powodzie i rzeki wylewały :)
Przyjechała do Przemyśla nie wiedziała że na tym terenie była powódz
Kuranowirus za szalał i popłyną z ubiegłorocznym komfortem
to niech czytelniczka doczyta ze byly powodzie i rzeki wylewały :)
Przyjechała do Przemyśla nie wiedziała że na tym terenie była powódz
Kuranowirus za szalał i popłyną z ubiegłorocznym komfortem