Zdrowia, szczęścia, spokoju i miłości życzono najstarszej mieszkance gminy Przeworsk – pani Helenie Krupie – z okazji jej 104. urodzin. Jubilatka, pomimo sędziwego wieku, wciąż cieszy się witalnością i pogodą ducha.
Takie jubileusze jak ten to okazja do wizyty przedstawicieli władz gminy i osobistego z złożenia życzeń. Panią Helenę, której życie to prawdziwa inspiracja i bezcenna część lokalnej historii, odwiedzili 11 kwietnia w jej ponad 100-letnim domu: wójt gminy Przeworsk Daniel Krawiec, radny rady gminy i sołtys Grzęski Zbigniew Kiszka i radny gminny Grzegorz Pieniążek. Przybyli też druhowie z miejscowej OSP i przedstawicielki tutejszego koła gospodyń oraz proboszcz parafii w Grzęsce ks. Kazimierz Jurczak. Była okazja do wymienienia uprzejmości i wspomnień, które seniorka z dumą przekazuje kolejnym pokoleniom.
Pani Helena urodziła się 11 kwietnia 1922 roku w Grzęsce. Ukończyła jedynie 6 klas szkoły podstawowej. W młodości wyszła za mąż, wychowała dwóch synów, a dziś cieszy się 12 wnukami 6 prawnukami. Jej wielką pasją jest krawiectwo, którym zajmowała się przez lata, a zamiłowanie do szycia zapoczątkowała podarowana pani Helenie przez mamę maszyna do szycia. Dla obdarowanej było to bardzo cenny prezent, który wykorzystywała do tworzenia i dbania o swoich bliskich.
Pomimo sędziwego wieku pani Helena wciąż cieszy się zdrowiem i pogodą ducha. Już rok temu, na poprzednich urodzinach podkreślała, że nigdy nie potrzebowała wielu lekarstw. Jubilatce życzymy, by nie opuszczało ją dobre samopoczucie i by za rok znów mogła się spotkać w tak licznym gronie na okrągłych, 105. urodzinach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze