Mieszkańcy Birczy kolejny już raz udowodnili, że są zgraną społecznością, która potrafi i chce działać na rzecz innych. W akcję „Nakrętka od serca” zaangażowali się bez zastanowienia, wystarczył tylko mały impuls do działania. Od 24 listopada w miejscowości stoi wysoki na 1,4 metra kosz na nakrętki, który systematycznie się zapełnia. Dochód z ich sprzedaży będzie realnym wsparciem dla osób z niepełnosprawnością intelektualną i dzieci ze specjalnymi potrzebami rozwojowymi.
Anna Ruda z Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Turystyki w Birczy, inicjatorka birczańskiej odsłony nakrętkowej akcji, cieszy się z pozytywnego odzewu i sukcesu rozpoczętej inicjatywy. – Pomysł postawienia w naszej miejscowości pojemnika na nakrętki w kształcie serca chwycił od razu i okazał się strzałem w dziesiątkę. Pomyślałam, że warto dołączyć do miejscowości, które mają już takie pojemniki, a ludzie najwidoczniej[paywall] tego potrzebowali. Sama też zbieram nakrętki i wiem, że nie zawsze jest je gdzie przekazywać. A impulsem do działania był artykuł w Życiu Podkarpackim, opisujący podobną inicjatywę w Lesznie w gminie Medyka. Skontaktowałam się z wiceprzewodniczącą Zarządu Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Przemyślu Beatą Gumienny, bo to na rzecz społeczności tej placówki przekazywany jest dochód z akcji „Nakrętka od serca” i od razu nawiązała się pomiędzy nami nić porozumienia – mówi.
W ten sposób udało się dotrzeć do Józefa Nogi, który wykonał nakrętkowy kosz dla Leszna. Należało jeszcze zdobyć fundusze na realizację pomysłu. Wójt gminy Grzegorz Gągola z miejsca go zaakceptował. Złożyli się i mieszkańcy, i Rada Gminy Bircza. Gmina załatwiła też transport, żeby pojemnik mógł bezpiecznie dotrzeć na miejsce. – Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, bo fundusze na realizację pomysłu udało się pozyskać praktycznie w jeden dzień. Wszyscy byli temu przychylni – podkreśla A. Ruda. – Wszystkie pieniądze ze sprzedaży nakrętek wrzucanych do pojemnika będą wsparciem szczytnej inicjatywy przygotowania mieszkań chronionych dla osób z niepełnosprawnością intelektualną – na co dzień podopiecznych przemyskiego PSONI. Teraz każdy z mieszkańców będzie miał w tym swój skromny udział – dodaje.
10 worków już po 4 dniach
Po 4 dniach z pojemnika udało się wybrać 10 worków nakrętek, po dwóch następnych były już kolejne 3 worki. A niedługo później pojemnik znowu był prawie pełny. – Wszyscy przyzwyczailiśmy się już chyba do ekologicznego trybu życia i segregacji różnych rzeczy, a jeśli w ten sposób można jeszcze pomóc w czymś ważnym, to dlaczego tego nie robić? – podsumowuje A. Ruda z GOKSiT w Birczy.
Birczańska akcja zbiórki nakrętek została oficjalnie otwarta 24 listopada br. przez Beatę Gumienny, wiceprzewodniczącą zarządu PSONI w Przemyślu, sekretarza zarządu Małgorzatę Dańczak-Maksym, wójta gminy Bircza Grzegorza Gągolę, przewodniczącego Rady Gminy Bircza Kazimierza Capa oraz Annę Rudą, instruktorkę GOKSiT. Podczas tego spotkania Beata Gumienny z przemyskiego PSONI w imieniu całej społeczności placówki złożyła serdeczne podziękowania wszystkim osobom zaangażowanym w dobroczynne dzieło.
Zawsze chętni
Mieszkańcy Birczy kolejny już raz dali dowód na to, że potrafią zjednoczyć siły w sytuacji, kiedy ktoś potrzebuje wsparcia. Przykładem jest ostatnia akcja zbiórki darów dla rzeszowskiego hospicjum dla dzieci, o której pisaliśmy w ubiegłym numerze. W różne inicjatywy włączają się też najmłodsi. Razem z rodzicami chętnie wzięli udział w listopadowej akcji dekorowania budynku GOKSiT serduszkami, które – z pomocą pracowników placówki – utworzyły na budynku biało-czerwoną flagę. Zresztą wisi ona do dzisiaj.

fot.GOSKiT w Birczy
Biało-czerwona flaga z serduszek na budynku GOKSiT w Birczy to jedna z niedawnych inicjatyw, w którą również chętnie włączali się mieszkańcy miejscowości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze