Reklama

Nakrętkowe szaleństwo jak domino

– Widać, jak powiększa się liczba zaangażowanych ludzi, co cieszy i buduje – powiedziała Beata Gumienny, wiceprzewodnicząca Zarządu Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Przemyślu, odnosząc się do kolejnej zakończonej sukcesem nakrętkowej akcji wspierającej placówkę. Tym razem czerwone serce na nakrętki stanęło w Kalnikowie.

 Akcja „Nakrętka od serca” – bo o niej mowa – zaczyna przypominać domino. Jak grzyby po deszczu na mapie powiatu przemyskiego pojawiają się nowe miejscowości, których mieszkańcy zapragnęli mieć u siebie metalowe kosze w kształcie serca, służące do gromadzenia plastikowych nakrętek. Można powiedzieć, że jedni nakręcają do działania drugich i tak akcja rośnie w siłę. Nie tak dawno pisaliśmy o uroczystym zainaugurowaniu zbiórki nakrętek w Birczy, a jeszcze wcześniej w Stubnie i Lesznie. Tymczasem już dotarły do nas wieści, że kolejny kosz na nakrętki pojawił się w Kalnikowie. Tam zbiórkę wspierającą Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Przemyślu otwarto 8 grudnia. W wydarzeniu wzięli udział reprezentująca tę placówkę Beata Gumienny, mieszkanka Kalnikowa Anna Foryś, która przejęła charytatywną inicjatywę, jej córka Justyna, na co dzień uczęszczająca do przemyskiego Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego, jednej z placówek PSONI, wójt gminy Stubno Ryszard Adamski, sołtys Kalnikowa Zofia Czerwona oraz Orest Jamrozy i Mirosław Melnyk z Zakładu Usługowo-Mechanicznego Motorest z Kalnikowa, którzy zaoferowali[paywall] nieodpłatne wykonanie metalowego kosza w kształcie serca.

Zdecydowali się bez wahania

Reklama

Tak to już jest z nakrętkową akcją, że nikt nikogo nie musi specjalnie namawiać do podjęcia inicjatywy. Podobnie było w Kalnikowie. Mama Justyny – pani Anna – też nie musiała nikogo długo prosić, by przedsięwzięcie nabrało realnych kształtów. Gospodarz gminy Ryszard Adamski jeszcze podczas inauguracji nakrętkowej akcji w Stubnie zadeklarował pomoc finansową, a Orest Jamrozy i Mirosław Melnyk bez wahania zaoferowali nieodpłatne wykonanie metalowego kosza. Stanął tuż przy głównej drodze, obok filii bibliotecznej, która dla mieszkańców Kalnikowa jest swego rodzaju centrum spotkań kulturalno-integracyjnych. Podczas uroczystości otwarcia akcji Beata Gumienny w imieniu całej społeczności PSONI złożyła serdeczne podziękowania wszystkim zgromadzonym i zaangażowanym w pomoc osobom niepełnosprawnym intelektualnie. Mówiła też o pracach prowadzonych w siedzibie stowarzyszenia, których celem jest wybudowanie nowego szybu i zainstalowanie windy dla osób z dysfunkcjami narządu ruchu. Są też plany związane z wykończeniem przestrzeni drugiego piętra, przeznaczonej na mieszkania dla dorosłych osób z głębszą niepełnosprawnością intelektualną. – Szczególnie teraz, w czasie obostrzeń sanitarnych, każda akcja dobroczynna przybliża przemyskie stowarzyszenie do osiągnięcia celu, a każdy gest ludzkiej dobroci staje się cenną cegiełką w realizacji marzeń – podkreśla.


fot.materiały organizatora
ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    czykins - niezalogowany 2020-12-27 01:32:18

    Dlaczego jeszcze  takie serce nie stoi w Przemyślu ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Midiu - niezalogowany 2020-12-27 10:39:32

    W Przemyślu niech będzie. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama