Ranny funkcjonariusz i uszkodzony radiowóz – to efekty napaści na patrol straży miejskiej.
27 grudnia, godzina 4.48. Ulica Franciszkańska, rejon placu Niepodległości. Dwaj strażnicy miejscy podczas rutynowego patrolu rejonu starego miasta zauważyli grupę pięciu mężczyzn, którzy szli ulicą Franciszkańską i głośno coś wykrzykiwali. Strażnicy zatrzymali radiowóz i podjęli interwencję, na co mężczyźni zareagowali agresją[paywall] i w stronę interweniujących posypały się wyzwiska.
Jeden z mężczyzn rzucił telefonem w kierunku strażnika i zranił go w głowę, inny zaczął kopać w radiowóz, jeszcze inny zerwał strażnikowi czapkę i poszarpał mundur. Strażnicy w odpowiedzi chwycili za służbowe pałki. Całe zajście trwało zaledwie kilkadziesiąt sekund, po czym sprawcy rozbiegli się w kierunku ulicy Mickiewicza. Wszystko zarejestrowała kamera miejskiego monitoringu. Strażnicy poinformowali o całym zajściu policję i kilka minut później policyjny patrol na ulicy Mniszej zatrzymał młodego mężczyznę, który paradował w czapce miejskiego strażnika. Okazało się, że 21-letni mieszkaniec Przemyśla był jednym ze sprawców napaści.
– Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego i znieważenia funkcjonariusza, a sąd rejonowy zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego i zakazu opuszczania kraju. Policjanci cały czas pracują przy tej sprawie i ujęcie pozostałych jest tylko kwestią czasu – mówi sierż. szt. Marta Fac, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Art. 223 kk, paragraf 1: „Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.
Art. 226 kk par 1: „Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych,Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przemyskie ogolone na glacę łorlenta w dresach to nie to co grzeczny kierowca z grubym portfelem i stulonymi uszami. Na takich patriotów ze swastyką przerobioną na falangę to potrzeba Milicji z lolami a nie kasjerów
To było tak gdy spacerujący naje... głodni przygód dresy poprosili by straznicy odwiezli do do izby wytrzezwien bo kreci im sie w głowach to oni na to ze nie nie ma takiej potrzeby wy takie fajne chłopakino jak! i wtedy zauwazyli zle zaparkowany samochód i ruszyli z impetem az jeden straznik wypadł z auta zagią błotnik i sie porozbijał. Dziekuje
Przemyskie ogolone na glacę łorlenta w dresach to nie to co grzeczny kierowca z grubym portfelem i stulonymi uszami. Na takich patriotów ze swastyką przerobioną na falangę to potrzeba Milicji z lolami a nie kasjerów
To było tak gdy spacerujący naje... głodni przygód dresy poprosili by straznicy odwiezli do do izby wytrzezwien bo kreci im sie w głowach to oni na to ze nie nie ma takiej potrzeby wy takie fajne chłopakino jak! i wtedy zauwazyli zle zaparkowany samochód i ruszyli z impetem az jeden straznik wypadł z auta zagią błotnik i sie porozbijał. Dziekuje