Dokładnie 21 lutego Damian skończył siedemnaście lat i doszedł do wniosku, że z tej okazji wypadałoby urządzić huczne urodziny. Tu należy wyjaśnić, że Damian raczej nie należał do grzecznych chłopców. Nie było miesiąca, żeby czegoś nie nabroił. Wulgarne zachowanie, nadużywanie alkoholu, naruszenie nietykalności cielesnej, notoryczne nieobecności na zajęciach i zupełny brak postępów w nauce spowodowały, że w styczniu został skreślony z listy uczniów szkoły zawodowej. Wtedy poczuł się jak wolny człowiek.
Przestał się przejmować utyskiwaniem matki, która biadoliła, kiedy wracał późno w nocy, w dodatku na chuchu. Teraz już mógł całymi dniami przesiadywać w salonie gier albo wpaść do kumpli na browara. Jedynym problemem był brak kasy, ale starał się jakoś sobie radzić. Czasem z nudów zaglądał na bazar, gdzie parę razy udało mu się zwędzić Ukraince kilka paczek papierosów. Innym razem zauważył, że sąsiad nie zamknął piwnicy, więc skorzystał z okazji i wyniósł rower, który sprzedał za pół litra. Ponieważ już zapowiedział kolegom, że w najbliższą sobotę będzie balanga z okazji siedemnastki, cały czas główkował, jak skombinować kasę na imprezę. Rozmyślając, zawędrował w okolice bazaru i tu okazja nadarzyła się sama. W pewnym momencie zauważył starszą kobietę. Właśnie skończyła zakupy i przeliczała pieniądze, które następnie schowała do portmonetki, a tę włożyła do torebki. Damian niedbałym krokiem ruszył za nią w kierunku wyjścia. Na ulicy przyspieszył kroku, rozglądnął się dookoła i dogonił kobietę. Jednym mocnym szarpnięciem zerwał jej torebkę z ramienia i rzucił się do ucieczki.
Przebiegł może dziesięć kroków i wpadł w szeroko rozwarte ramiona młodego mężczyzny, który wyskoczył z auta zaparkowanego na chodniku. To był prawdziwy pech, ponieważ mężczyzna okazał się wnukiem obrabowanej kobiety. Był masywnej budowy, to też bez trudu obezwładnił Damiana i wierzgającego doprowadził do niezbyt odległej komendy policji. Tam Damian dowiedział się, że ponieważ skończył już siedemnaście lat, będzie potraktowany jak pełnoletni i odpowie za kradzież zuchwałą przed sądem dla dorosłych. Gdyby zrobił to tydzień wcześniej, pewnie mógłby świętować urodziny, ale niestety takie jest nasze prawo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze