Od kilku lat toczą się dyskusje na temat pomocy dla Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach w gminie Żurawica, którego właścicielem jest miasto Przemyśl. Temat wraca w każdą zimę, bowiem wówczas panują tam najtrudniejsze warunki.
Kilka tygodni temu informowaliśmy o akcji zbiórki pieniędzy na ciepłe, nowe budy dla psów ze schroniska. Pełna kwota 15 tys. zł została zebrana w mig. Pracownicy tej instytucji mają obecnie pod opieką 130 psów i 63 koty. Trafiają tam psy dzikie, zaniedbane, odebrane z łańcuchów. Opieką objęte są także psy, które trafiły do nich z Ukrainy, z traumą wojenną, nieufne i wycofane. Zwierzęta zamieszkują w kojcach zewnętrznych, dlatego tak ważne jest, aby każdy z nich miał ciepłą budę. Wymieniane są regularnie, ale są również regularnie niszczone, szczególnie przez nowo przyjęte psy. Nadeszły duże mrozy i szefostwo schroniska zwróciło się do wszystkich ludzi dobrej woli z prośbą o pomoc w wymianie tych najbardziej zniszczonych na nowe. Udało się! Pieniędzy wystarczyło na 25 sztuk w kwocie 600 zł za jedną. Zbiórka wciąż trwa, bo potrzeby są wielkie. Trwa również zrzutka na zakup używanego quada z niewielkim pługiem, aby w razie wielkich śniegów można było dojechać do schroniska.
Równocześnie pojawiły się głosy, że to rozwiązania doraźne. Że należałoby zrobić coś, co pozwoli problemy załatwić raz na zawsze. Z propozycją modernizacji lub przeniesienia wystąpił w interpelacji radny Maciej Kamiński (PiS)[paywall]..
– Myślę, że jestem wyrazicielem poglądów wielu miłośników zwierząt, zwłaszcza tych bezdomnych. Uważam, iż kompleksowa modernizacja lub zaplanowanie przeniesienia schroniska w inne, dogodne i bardziej dostępne miejsce, szczególnie zimą, jest koniecznością. Mając na względzie szacunek dla wszystkich pracowników schroniska i doceniając ich pracę, należy poprawić im warunki, podobnie jak mieszkańcom placówki
– powiedział M. Kamiński.
Prezydent Wojciech Bakun poinformował, że zarówno w planie zadań inwestycyjnych, jak i remontowych tej pozycji nie ma. Nie ma po prostu na to pieniędzy. Jednocześnie dodał:
– Jestem w stałym kontakcie z kierownictwem schroniska w Orzechowcach i szczegółowo analizujemy problemy z jego funkcjonowaniem. Jesteśmy w trakcie poszukiwania funduszy na pokrycie kosztów związanych z modernizacją schroniska, w tym między innymi wymianą kojców zewnętrznych i budową pawilonu.
Dodał, że kwestię zmiany lokalizacji skonsultował w kierownik placówki Joanna Puchalską-Tracz, która nie uważa za konieczne przeniesienie schroniska gdzie indziej.
– To miejsce dogodne dla przebywających tam zwierząt, niepowodujące konfliktów społecznych. Był pomysł, aby przenieść schronisko na teren osiedla Zielonka, ale to z miejsca wywołało protesty mieszkańców i zarządu osiedla
Reklama
– podsumował W. Bakun.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze