Reklama

Nie dla jarosławskiego becikowego

03/02/2019 20:00

Podczas piątkowego posiedzenia rady miejskiej klub PiS złożył projekt zapomogi wypłacanej na każde nowo narodzone w mieście dziecko. Mimo że nikt na sali nie odważył się na otwartą krytykę pomysłu, uchwała została odrzucona. Radni PiS stworzyli polityczny majstersztyk.

Mimo że tylko cud mógł sprawić, że projekt opozycyjnego PiS zostanie przyjęty, a o interwencji sił wyższych mówili w trakcie dyskusji sami wnioskodawcy, mimo że sam projekt trzeszczał w szwach od samego początku, a jego słabości punktowali kolejni radni obozu rządzącego, pomysł wypłacania becikowego był doskonałym przykładem politycznej wirtuozerii, bo co by się z nim nie stało, jego twórcy tylko zyskiwali.

Punkt po punkcie, ale bez szarży

Projekt jarosławskiego becikowego urzekał swą prostotą. Radni zaproponowali, by na każde dziecko urodzone w mieście wypłacić 700 zł z miejskiej kasy. Trudno zgadnąć, dlaczego akurat tyle, pewne jest, że pomysł był chwytliwy i siał postrach w obozie rządzącym Jarosławiem.

Radni PiS nie musieli nawet zbytnio się wysilać – zagrali po prostu na emocjach, komuż bowiem nie zależy na dzieciach, kto odważy się zaprotestować, stwierdzić, że jarosławskim rodzicom pieniądze się nie należą.Wiceprzewodnicząca Bożena Łanowy roztoczyła wręcz parasol ochronny, broniąc zaciekle pierwszokadencyjnego radnego. Wszak radny ma do zrealizowania misję, nie musi wiedzieć, na co idą wszystkie pieniądze w budżecie. Równie ciekawa była ekwilibrystyka, jaką stosowali radni z opcji Palucha, by projekt choć odrobinę zdyskredytować. O tym, że pomysł jest zły, nie powiedział nikt.

Nikt też nie zapytał, dlaczego radni PiS przedłożyli go dopiero teraz, choć przez cztery kolejne lata mogli go przeprowadzić o wiele skuteczniej. Radni z koalicji rządzącej twierdzili natomiast, że zamiast rozdawać, wolą pieniądze inwestować w szkoły i place zabaw, że państwo roztacza i tak już dużą opiekę nad rodziną w postaci becikowego, programów 300 i 500 plus, a teraz jeszcze i rodzicielskiej emerytury. Ba, W. Paluch przyznał nawet, że jest za miejskim becikowym, ale nie teraz.


fot.Bartłomiej Pacek
Burmistrz był za projektem, ale nie widział możliwości wprowadzenia go już teraz.

To się nie mogło nie udać

Ostatecznie zgodnie z przewidywaniami swoje ugrał klub PiS. Becikowego wprawdzie w mieście nie będzie, ale fakt, że się radni starali, został odnotowany. Do tego niezbyt dobrze zaprezentowali się rajcy z drugiej strony stołu. Wprawdzie byli „za”, ale w głosowaniu przeciw. Koniec końców wyszło na to, że odmówili swoim wyborcom marnych 230 tys. zł, które młodzi rodzice mogliby wydać choćby na wyprawkę.
Bartłomiej Pacek
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Retro - niezalogowany 2019-02-03 21:10:48

    W poprzedniej kadencji kiedy PIS rządził , nie wspomnieli nawet. Teraz kiedy nie mają większości w Radzie , dają na prawo i lewo. Cynizm polityczny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2019-02-04 11:23:47

    PISoBOLSZEWICKA troska he he: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24427031,kierowca-kaczynskiego-ma-trzy-domy-dzialki-warte-1-6-mln-i.html#s=BoxOpCzol9

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-02-04 11:35:33

    Dlatego zawsze trzeba głosować na PiS wtedy będzie lepiej w Polsce bo te szkodniki z Po PSL nie chcą aby ludziom było lepiej 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama