W centrum Wielkich Oczu, w miejscu byłego boiska sportowego, powstał akwen rekreacyjny. Do niedawna zakrzaczony i podmokły teren ma dziś służyć mieszkańcom i turystom do wypoczynku na łonie natury.
W miejscu, w którym powstał zbiornik wodny, wcześniej funkcjonowało boisko klubu sportowego „Gwiazda”. Jako że teren okazał się podmokły (a najstarsi mieszkańcy opowiadają, że kiedyś był wręcz bagniskiem), wkrótce stadion z zapleczem przeniesiono. Atrakcyjna działka między urzędem gminy a szkołą do tej pory ziała pustką i zarastała krzakami.
Gmina chciała ją zagospodarować, więc w 2016 roku przygotowała projekt stworzenia 3 zbiorników rekreacyjnych. Niestety[paywall] nie miała środków na jego realizację. Możliwość pozyskania funduszy pojawiła się przed lokalnym stowarzyszeniem Centrum Inicjatyw Społecznych „Terra Nostra”. Założył je przeszło 20 lat temu Tomasz Lorenc właśnie po to, by korzystać z zewnętrznego wsparcia na działalność kulturalną, sportową i rekreacyjną.
– Przejęliśmy projekt gminy, ponieważ zrodził się pomysł, aby część z niego wykonać dla naszej społeczności. Wydzierżawiliśmy fragment działki i powstał 1 z 3 zaplanowanych zbiorników rekreacyjnych. Kolejne 2 może zbudujemy w przyszłości, jeśli tylko uda się zdobyć pieniądze. Jeśli nie, zwrócimy dokumentację urzędowi, niech oni próbują – mówi Jerzy Senyk, który jest prezesem stowarzyszenia od 2016 roku.
Zbiornik zasila rzeczka Robak. Dookoła prowadzi kamienna ścieżka, powstał też drewniany mostek. W przyszłości może staną tu ławeczki czy altanka. W planach jest zarybienie akwenu i przystosowanie go na łowisko.
– Jeżeli zbiornik zarybimy, będzie dostępny dla wszystkich mieszkańców nieodpłatnie. Oczywiście ryb nie będzie na tyle, by uprawiać wędkarstwo sportowo. Chodzi nam o to, by rodzice z dziećmi mogli usiąść nad wodą i dla przyjemności zarzucić haczyk. Zbiornik jest niewielki, więc nie będzie można w nim pływać – opowiada J. Senyk.
– Większość mieszkańców jest bardzo zadowolona ze zmiany, która jest diametralna. Na wiosnę, po zazielenianiu traw po robotach budowlanych, dopiero będzie tu pięknie. Zależy nam, by wygląd Wielkich Oczu pozytywnie się zmieniał – dodaje prezes „Terra Nostra”.
– Lokalizacja zbiornika sprzyja temu, by w przyszłości stał się on miejscem skupiającym ruch turystyczny. Znajduje się na szlaku Green Velo, w niedalekiej odległości od otwartej strefy aktywności i boiska wielofunkcyjnego. Powstał w miejscowości słynącej z wielokulturowości, gdzie można dobrze zjeść i wypocząć po trudach wędrowania – wymienia sekretarz stowarzyszenia Agnieszka Sopel.
To drugi zrealizowany w tym roku projekt w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 – 2020. Pierwszy to alejka spacerowa przy sanktuarium w Wielkich Oczach, której wykonania podjęła się miejscowa parafia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zrobiłem "wielkie oczy" widząc że można zrobić coś sensownego i ładnego. W Przemyślu tylko się żreć potrafią na okrągło.
Co za pojb..e czasy. Takie wynaturzone, patologiczne sporty czy czynności jak wędkarstwo itp. są szeroko promowane i akceptowane. Natomiast coś tak naturalnego, fajnego i przyjemnego dla ducha i ciała jak kąpiel czy pływanie jest niedozwolone i ścigane z urzędu ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?
Panie to jest pryszcz, w gminie Wielkie Oczy nie ma wcale kanalizacji. Ludzie walą fekalia do rowów
Zrobiłem "wielkie oczy" widząc że można zrobić coś sensownego i ładnego. W Przemyślu tylko się żreć potrafią na okrągło.
Co za pojb..e czasy. Takie wynaturzone, patologiczne sporty czy czynności jak wędkarstwo itp. są szeroko promowane i akceptowane. Natomiast coś tak naturalnego, fajnego i przyjemnego dla ducha i ciała jak kąpiel czy pływanie jest niedozwolone i ścigane z urzędu ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?
Panie to jest pryszcz, w gminie Wielkie Oczy nie ma wcale kanalizacji. Ludzie walą fekalia do rowów