„Tylko ten może zwyciężyć zło, kto sam jest bogaty w dobro” – te słynne słowa błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki były mottem przemyskich obchodów 42. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych, powstania NSZZ „Solidarność” oraz 40. rocznicy wydarzeń na Moście Kamiennym w nadsańskim mieście.
– Pamiętam to, jakby to było dzisiaj, a minęło przecież 40 lat. To był masowy, społeczny, entuzjastyczny odruch. Każdy po tylu latach komunistycznej niewoli chciał choć odrobiny wolności. To były piękne dni, idee, które potem, niestety, zaczęły się rozmywać. Jest nas coraz mniej, ale pamiętamy i musimy tę pamięć przekazać kolejnym pokoleniom – powiedział członek prezydium założycielskiego regionu południowo-wschodniego NSZZ „Solidarność” w Przemyślu Zbigniew Harpula[paywall].
Organizatorem rocznicowych wydarzeń w Przemyślu był Region Ziemia Przemyska „NSZZ Solidarność”. Nie sposób wymienić wszystkich zaproszonych gości. Obecni byli m.in.: przedstawiciele władz wojewódzkich na czele z wicewojewodą Jolantą Sawicką, wicemarszałkowie województwa podkarpackiego Anna Huk i Piotr Pilch, szef rzeszowskiego oddziału IPN Dariusz Iwaneczko, przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Maciej Kamiński, przedstawiciele służb mundurowych i poczty sztandarowe solidarnościowych związków nie tylko z Przemyśla.
– Pamięć o tamtych wydarzeniach, porozumieniach sierpniowych, które utorowały drogę do wolności, protesty zwykłych mieszkańców, którzy nie godzili się na terror komunizmu, wciąż są żywe. I nie zostaną zapomniane – zapewnił szef Regionu Ziemia Przemyska „NSZZ Solidarność” Szymon Wawrzyszko.
Uroczystości rozpoczęła msza św. w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu, której przewodniczył bp Stanisław Jamrozek. – Ludzie byli zmęczeni, styrani panującymi warunkami życia. Ale byli pełni nadziei. Nie poddawali się. Chcieli i wiedzieli, jak walczyć o wolną Polskę. Pomagała im wiara, bo to Bóg uczy nas wolności. Trzeba się modlić, aby prawa, jakie wywalczyły dla nas wówczas związki zawodowe, były obecnie spełniane, respektowane i realizowane. To dzieło musi być kontynuowane. Jest wielu ludzi, którzy chcą podług tamtych idei żyć – powiedział m.in. podczas homilii biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej.
Po eucharystii zgromadzeni złożyli wiązanki kwiatów pod obeliskiem bł. ks. Jerzego Popiełuszki, znajdującego się u stóp przemyskiej katedry, pod pomnikiem ojca świętego Jana Pawła II na placu Niepodległości, by swój pochód zakończyć na Moście Kamiennym. Tam, gdzie 40 lat temu, w kamienicy pod numerem 2, mieściła się pierwsza siedziba przemyskiej NSZZ „Solidarność”. Na tym samym moście i przyległej ulicy Jagiellońskiej, na których 40 lat temu zgromadziły się tysiące przemyślan protestujących przeciwko komunizmowi.
– Ludzie zaczęli się tu gromadzić w drugą rocznicę podpisania porozumień sierpniowych, aby w pochodzie przejść do katedry. Stali i czekali zarówno na moście, jak i na Jagiellońskiej. Było nas tutaj z sześć tysięcy. Natychmiast zostaliśmy otoczeni kordonami milicji, ZOMO z pałami, tarczami, gazem łzawiącym. Nie doszło do poważniejszych zamieszek, ale było sporo przepychanek. Ci, co najbardziej dostali w kość, zostali zapomniani. Tracili pracę, nie mieli za co żyć. Ja pięć razy podchodziłem do egzaminu, syna ze szkoły mi wyrzucili – wspomina Z. Harpula.
Tamte wydarzenia „streszcza” tablica ufundowana 31 sierpnia 2007 r. z inicjatywy Regionu Ziemia Przemyska „NSZZ Solidarność”, w 25. rocznicę protestów na Kamiennym Moście w Przemyślu, przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego i delegalizacji NSZZ „Solidarność”. Tablica, której „przyświeca” cytat świętego Jana Pawła II – „Nie ma solidarności bez miłości”.
Na finał w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej odbyło się spotkanie wszystkich gości. Doszło do okolicznościowych występów, prelekcji i otwarcia wystawy. Pierwszy z szefów przemyskiej „Solidarności” Marek Kamiński został uhonorowany najwyższym odznaczeniem związkowym.
Porozumienia sierpniowe*
31 sierpnia 1980 r. podpisane zostały porozumienia sierpniowe między opozycją demokratyczną a rządem komunistycznym. Stały się zaczątkiem 10-milionowego ruchu mającego się przyczynić do upadku komunizmu w Europie. W sierpniu 1980 r. według oficjalnych danych strajkowało ok. 700 zakładów pracy (700 tys. osób). Liczbę działaczy „Solidarności” w latach 1980 – 1981 szacuje się na 9 – 10 mln.
*info za Instytutem Pamięci Narodowej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
?!?!?