Reklama

Nie mogłam zachować tego dla siebie

01/05/2017 18:00

20 kwietnia w Gminnej Bibliotece Publicznej w Babicach odbyło się spotkanie autorskie z Kornelią Golombek, niemiecką pisarką i socjolożką polskiego pochodzenia, która kilka ostatnich lat poświęciła na podróże po Podkarpaciu oraz dokumentację miejsc, wydarzeń i ludzi, których tu spotkała. Książka w zamyśle autorki ma stanowić bogatą charakterystykę tego regionu.

Kornelia Golombek jest wykładowcą na jednym z niemieckich uniwersytetów, specjalizuje się w zakresie socjologii i psychologii komunikacji. Od 24 lat działa aktywnie na niwie międzykulturowej edukacji dorosłych. Pochodzi z Polski, z Górnego Śląska, ale  jako młoda dziewczyna wyjechała do Niemiec, gdzie zdobyła wykształcenie i gdzie kontynuuje  karierę naukową.

Na Podkarpacie trafiła przypadkiem. – Zafascynował mnie ten region, i mowa tu nie tylko o krajobrazach, ale także, a może i przede wszystkim o ludziach[paywall]– mówi pisarka. Kilka lat, dziesiątki spotkań i wiele podkarpackich wojaży później sprawiło, że K. Golombek zdecydowała się napisać książkę. – Było tego za dużo, zbyt wiele poznałam fascynujących postaci i wysłuchałam opowieści, zbyt wiele odwiedziłam niesamowitych miejsc, żeby to wszystko zachować dla siebie – wyjaśnia.

Reklama

Praca K. Golombek ma charakter wielopłaszczyznowy. Stanowi nie tylko rozbudowany przewodnik turystyczny, ale również próbę naukowego, socjologicznego wglądu w naszą społeczność. Nie znajdziemy tu jednak suchych statystyk, wykresów i tabelek. Nie brakuje za to żywych ludzi, ich losów i zwyczajów. Zaskakujące jest to, z jaką łatwością i znawstwem autorka dotarła do tak wielu interesujących aspektów naszego regionu. Pisze o mniejszościach kulturowych i etnicznych obecnego i niegdysiejszego Podkarpacia, o losach Łemków i Bojków, o mniejszości ukraińskiej i podkarpackich Żydach, o niemieckich osadnikach, zamieszkałych przez nich koloniach, ale także o polskich grupach i zbiorowościach etnicznych.

Z naszego podwórka

K. Golombek pisze też o Rzeszowie jako o rozwijającym się i nowoczesnym mieście, o Przemyślu i związanym z nim historycznym obliczu regionu. W swoich podróżach dotarła też do wielu ciekawych, znanych i mniej znanych postaci z „naszego podwórka”, wśród których znaleźli się m.in.: Stan Borys, znany weterynarz Andrzej Fedaczyński, właścicielka gospodarstwa rybackiego w Starzawie Anna Ostafińska, śp. „Babcia Hania” spod Tarnobrzega, która dzielnie stała na straży gwary i obyczajów lasowiackich, a której haftowane obrusy ozdabiają od lat watykańskie stoły.

Reklama

Spotkała się również z lokalnymi artystami i twórcami, jak np. Michał Trawnicki zwany „Krzywieckiem Nikiforem”. W Leżajsku spotkała 90-letniego rabina, który na własnej skórze przeżył eksperymenty doktora Mengele, rozmawiała też z bieszczadnikami i bieszczadzkimi zakapiorami, przedstawicielami lokalnych władz i instytucji: pasjonatem przyrody i rzecznikiem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edwardem Marszałkiem, prezydentem Rzeszowa Tadeuszem Ferencem, marszałkiem województwa Władysławem Ortylem. O tym wszystkim możemy przeczytać na 212 stronach publikacji Korneli Golombek. Niestety obecnie książka jest dostępna jedynie w wersji niemieckojęzycznej. Trwają jednak starania o to, by wykupić prawa autorskie od wydawnictwa i móc przełożyć pozycję na język polski.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama