– W blokach przy ulicy Grunwaldzkiej, będących w zasobach Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, rozwieszono jakiś czas temu informację o zakazie dokarmiania gołębi. Niestety nie przyniosły one skutku i wciąż trafiają się lokatorzy, którzy karmią gołębie kilkakrotnie w ciągu dnia, rzucając im z okien pszenicę czy resztki jedzenia. Nie dziwi więc, że ptactwo co dzień przylatuje i siada na parapetach, czego efektem są pozostawiane wszędzie odchody. Ślady bytności gołębi widoczne są nie tylko na parapetach i oknach, ale też na samochodach. Okna wypada myć kilka razy w miesiącu, bo trudno mieszkać, akceptując taki stan rzeczy. Może apel na łamach gazety przyczyni się do zmiany mentalności miłośników tych ptaków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.najbardziej otoczenie zanieczyszczają ludzie i ludzie najbardziej śmierdzą
Wytruć wszystkie żywe stworzenia!
najbardziej otoczenie zanieczyszczają ludzie i ludzie najbardziej śmierdzą