- Kamil Stachura, specjalista od dezynfekcji, deratyzacji, dezynsekcji radzi jak postępować w przypadku, gdy w naszym otoczeniu zagnieżdżą się szerszenie lub osy.
Czy powinno się usuwać gniazda szerszeni i os we własnym zakresie?
- Jeżeli chcemy podjąć się tak wysokiego ryzyka musimy pamiętać, aby przed podejściem do gniazda nie być opryskanym jakimiś perfumami lub tym bardziej nie możemy być alergikami. Jest to wtedy bardzo niebezpieczne dla zdrowia i życia. Jeżeli nie mają Państwo profesjonalnych strojów oraz środków do dezynsekcji najlepiej ubrać się w kilkanaście bluz oraz zimową kurtkę tak, aby owady nie mogły wprowadzić toksyn do naszego ciała. Zabezpieczyć wszelkie możliwe miejsca odkryte. Jednak w wielu już przypadkach słyszałem o niepowodzeniu samodzielnej akcji. Kończyło się wieloma użądleniami i osoby były w stanie zagrożenia życia.
Czym grozi usuwanie samodzielne?
- Jad szerszenia może doprowadzić do rozwoju wstrząsu anafilaktycznego. Osy również mają jad, ale jest on o wiele mniejszy niż u szerszeni. Poszkodowanemu powinniśmy podawać duże ilości wapna oraz wezwać jak najszybciej załogę pogotowia ratunkowego[paywall].
Czego absolutnie nie powinno się robić przed przyjazdem straży pożarnej lub wyspecjalizowanej firmy?
- Czasem ciekawość ludzka gubi człowieka i przed przyjazdem straży pożarnej lub wyspecjalizowanej firmy DDD w gniazdo rzucane są kamienie, polewane wodą ze szlaufa, uderzane kijem co dość mocno pobudza owady co może końcowo zakończyć się atakiem owadów na osobie, która stara się strącić gniazdo. Absolutnie odradzam używanie pianek montażowych. To błąd. Zapiankowane gniazdo trudniej usunąć. Wtedy owady są bardziej zabezpieczone. Odsłonięty kokon gniazda os czy szerszeni jest łatwiejszy do usunięcia. Uwaga: Jeżeli osy czy szerszenie nie zagrażają nam to zostawmy ich gniazdo w spokoju
Najczęściej wzywani są strażacy, ale czy do wszystkich zgłoszeń pojadą?
- Przetoczę kawałek obowiązującego prawa. W lipcu 2009 roku Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej wdrożył na obszarze całego kraju „Zasady postępowania podczas interwencji prowadzonych w związku ze zgłoszeniem wystąpienia zagrożeń od rojów lub gniazd owadów błonkoskrzydłych”. Procedura ma za zadanie ujednolicenie w skali kraju zasad postępowania straży pożarnej, przy przyjmowaniu zgłoszeń i podejmowaniu ewentualnych interwencji związanych z zagrożeniami powodowanymi przez osy, szerszenie, roje pszczół. Najczęściej dotyczy to zgłoszeń z instytucji publicznych, ale strażacy czy to zawodowi, czy z OSP nie odmówią przyjazdu do osób prywatnych, gdy istniej realne zagrożenie zdrowia czy życia. W innych przypadkach zalecam wyspecjalizowane firmy.
W jakich miejscach najczęściej szerszenie i osy zakładają gniazda?
- Ciężko jest powiedzieć jednoznacznie, bo jest tyle różnych miejsc jakie szerszenie czy osy wybierają. Przez ostatnie 12 lat mogę powiedzieć, że widziałem gniazda na: drzewach czereśni, poddaszach, kominach, wentylacjach, przy krokwiach, w budkach dla ptaków, szafkach na balkonie, w ociepleniu, na działkach w domkach, w krzakach. Jak widać jest miejsc bardzo, bardzo dużo i większość nie da się zapamiętać.
Jakie zachować zasady bezpieczeństwa, gdy już się zorientujemy, że w naszym domu, bloku czy gospodarstwie zagnieżdżą się szerszeni i osy?
- Na pewno zachować spokój i nie robić nic, co mogłoby sprowokować je do ataku. Osobom z alergią proponowałbym, aby zawsze w domu miały gaśnice na owady, którą można zakupić w sklepie nie koniecznie od profesjonalnej firmy DDD. Jednak profesjonalne gaśnice mają zasięg 4 metrów. Ich skuteczność jest natychmiastowa. Jeżeli przy domach latają pojedyncze osobniki można zakupić również specjalne domki wyłapujące osy lub samemu wykonać taką pułapkę z butelki i soku. Takie można samodzielne pułapki zobaczyć w internecie. Zawsze zachowujmy się rozsądnie, nie prowokujmy owadów do ataku. To podstawa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze