Od kilku tygodni w internecie można znaleźć zarejestrowany telefonem komórkowym moment samobójczej śmierci kobiety, skaczącej z okna jednego z przemyskich bloków. Lotem błyskawicy zarejestrowany obraz zapchał media społecznościowe. Nie mieliśmy najmniejszych wątpliwości: jako gazeta nie powinniśmy się zajmować tym tragicznym zdarzeniem z jednego kardynalnego powodu.
Samobójcza śmierć osoby prywatnej ma wyłącznie indywidualny charakter i wymaga bezwzględnego uszanowania prywatności. Zarejestrowany obraz w najlepszym razie powinien posłużyć policji oraz prokuraturze w prawnej kwalifikacji tragedii. To wszystko. Stało się inaczej. W komentarzach do udokumentowanej komórką sytuacji pojawiły się sugestie zbyt późno przeprowadzonej akcji ratunkowej i braku tak zwanego skokochronu. Takie przypuszczenia z dziennikarskiego obowiązku musieliśmy sprawdzić. Powstał więc tekst w najnowszym wydaniu Życia Podkarpackiego zatytułowany: Krótki film o śmierci.Informacje uzyskane na policji i straży pożarnej, potwierdzone dokładnymi godzinami zgłoszeń wykluczają zaniedbanie służb ratunkowych.
W zawodzie dziennikarskim zawsze rodzą się dylematy. Do którego momentu możemy ingerować. Jest tak zawsze, na przykład, przy odnotowywaniu powtarzających się wypadków drogowych. Piszemy o nich w nadziei, że będą przestrogą dla nieodpowiedzialnych kierowców. Jakimi motywami kierowała się osoba rozpowszechniająca moment odbierającej sobie życie nieszczęsnej kobiety? Trudno orzec. Skąd w nas potrzeba oglądania koszmarnych scen? Też trudno orzec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Panie Wilgucki co dalej z tajnym współpracownikiem SB Aleksandrem Baczykiem pseudonim " szary" właścicielem sklepów Piotruś Pan i konsulem honorowym ukrainy w Przemyślu.My czytelnicy ZP chcemy wiedzieć co z ta sprawą się dzieje ? i dlaczego zamiótł pan te sprawę w swojej redakcji pod dywan. Mamy prawo wiedzieć kto organizuje i finansuje marsze Ukraińców w Przemyślu
Panie Wilgucki co dalej z tajnym współpracownikiem SB Aleksandrem Baczykiem pseudonim " szary" właścicielem sklepów Piotruś Pan i konsulem honorowym ukrainy w Przemyślu.My czytelnicy ZP chcemy wiedzieć co z ta sprawą się dzieje ? i dlaczego zamiótł pan te sprawę w swojej redakcji pod dywan. Mamy prawo wiedzieć kto organizuje i finansuje marsze Ukraińców w Przemyślu