Reklama

Niechciana kąpiel w Sanie – policjanci ratowali podchmielonego 50-lataka

11/05/2020 09:00

Niewiele zabrakło, żeby chęć wychylenia piwka czy dwóch na brzegu Sanu zakończyła się dla 50-latka ze Stalowej Woli tragicznie. W pewnym momencie stracił orientacje, a na domiar złego wpadł do rzeki. Na szczęście na posterunku byli tamtejsi policjanci.

Mężczyzna wybrał się nad San, by napić się piwa. Po przyjemnym popołudniu w pięknych okolicznościach przyrody, wieczorem mężczyzna stwierdził, że się zgubił. W pewnym momencie poślizgnął się i wpadł do wody. Z rzeki wydostał się wprawdzie o własnych siłach, ale wrócić do miejsca zamieszkania już nie potrafił. Zadzwonił więc na numer alarmowy. Dyżurny utrzymywał z nim kontakt telefoniczny, ustalając kolejne szczegóły lokalizacji. W międzyczasie na poszukiwanie pechowego amatora chmielowego napitku wyruszyło  kilka patroli. Z informacji, jakie pozyskał dyżurny wynikało, że zagubiony 50-latek znajduje się gdzieś pomiędzy stalowowolską elektrownią a mostem. Na tym też odcinku odnaleziono mężczyznę. Jeden z patroli trafił na niego po kilkunastu minutach poszukiwań, na cyplu, wśród zarośli. Mężczyzna był przemoczony, czuć było od niego alkohol. Policjanci wezwali ratowników, ci stwierdzili wychłodzenie organizmu 50-latka i przewieźli go do szpitala. Nie ma wątpliwości, że gdyby nie właściwa i szybka reakcja dyżurnego oraz błyskawiczna interwencja mundurowych, mogło dojść do tragedii


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości