Reklama

Niecodzienny romans pędzla z piórem [ZDJĘCIA]

08/10/2024 11:22

27 września w Przemyskiej Bibliotece Publicznej odbył się wieczór autorski Krystyny Perlak pod tytułem „Ognisty romans”. Spotkanie przebiegało pod znakiem tańca. Tango przebijało się poprzez strofy wierszy, wybrzmiewało w utworach muzycznych, w jego rytmie poruszali się tancerze.

Krystyna Perlak, mieszkanka Podkarpacia, pielęgniarka z czterdziestoletnim stażem pracy, poezją i malarstwem zajmuje się od wielu lat, ale dopiero, kiedy przeszła na emeryturę, mogła w pełni oddać się swojej pasji. Jest autorką ponad siedmiuset obrazów, pokazywanych na wystawach indywidualnych i zbiorowych. W jej dorobku znajduje się też ogromna ilość wierszy publikowanych w almanachach, czasopismach literackich i na portalach poetyckich. Wydała trzy albumy zawierające pejzaże, abstrakcje oraz portrety, opatrzone „ramą ze słów”. Bierze udział w warsztatach malarskich, plenerach oraz spotkaniach autorskich, w których poza prezentowaniem swojej twórczości, zachęca uczestników do rozwijania zainteresowań.

Nie tylko wiersze

Nie lubi mówić o sobie, woli, żeby odbiorcy poznawali ją, patrząc na prace, które namalowała i słuchając strof, które wyszły spod jej pióra. - „Niech obrazy oprawione w ramy słów mówią za mnie”. W piątkowy wieczór przemawiały nie tylko wiersze i obrazy. Pani dr Bernardyna Banaś, autorka słowa wstępnego do albumów Krystyny Perlak, scharakteryzowała jej twórczość i sposób patrzenia na rzeczywistość.

Reklama


Dopełnieniem radości z tworzenia, jest dla Krystyny radość dzielenia się efektami swojej pasji. Zagląda ludziom w oczy, - które – jak wiadomo – są zwierciadłem duszy i to, co zobaczy, uwiecznia na portretach. Takie prezenty sprawiają wiele radości, zwłaszcza że autorka zawsze dorzuca do nich kilka strof opisujących namalowaną postać. Piątkowy wieczór był okazją do wręczenia upominku przemyskiej poetce Teresie Parynie. I, o ile obdarowana spodziewała się prezentu, to Krystyna Perlak została zaskoczona portretami i wierszami, którymi zrewanżowała się Teresa.

Reklama

Stopy w czerwonych pantoflach

„Ognisty romans” był nietypowym – jak na spotkanie autorskie – wieczorem i odbiegał od standardowych sposobów prezentowania poezji. Wszystko przez nieokiełznany temperament, żywiołowość i niespożytą energię artystki, która wypowiadając jedną z pierwszych strof: „Stopy wsuwam w czerwone pantofle”, rzeczywiście włożyła szpilki i tanecznym krokiem poprowadziła widzów w świat swojej twórczości. I dopiero kiedy patrzyło się na tańczącą, śpiewającą i cudownie interpretującą swoją poezję Krystynę Perlak, można było w pełni zrozumieć, jaką jest artystką i dlaczego stworzone przez nią uniwersum, dostarcza tak wielu wrażeń. Do przeczytania wierszy zaproszone zostały: Jolanta Borkowska, Bernardyna Banaś i Joanna Lorenowicz, jednak clou wieczoru stanowiły utwory zaprezentowane przez Krystynę Perlak w duecie z Mieczysławem Szabagą; stworzyły pełen wyznań, niedomówień i aluzji dialog zakochanych, nawiązujący do tytułu spotkania.


 Oprawę muzyczną spotkania zapewnili dobrze znani w lokalnym środowisku Jerzy Markowicz i Aleksander Kłapa. W ich repertuarze przeważały tanga, w tym „Tango przemyskie”, przy którego wtórze Małgorzata Stankiewicz i Tadeusz Tłuścik odtańczyli układ własnej choreografii. Spotkanie prowadziła Joanna Lorenowicz.

Reklama


Krystyna Perlak to kobieta z pasją, o wielu twarzach. Zaraża energią i pokazuje, że talent tym bardziej zyskuje na wartości, im więcej osób może się cieszyć z jego owoców.

Joanna Lorenowicz

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/10/2024 11:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama