Reklama

Niedźwiadki ruszają na podbój Europy

KOSZYKÓWKA UKS 7 Trefl Sopot, Stella Azurra Basketball Academy Rzym (Włochy) oraz BS Kalininskaya Sankt Petersburg (Rosja) to rywale UKS Niedźwiadki-Hensfort Przemyśl w grupie B Dywizji A Europejskiej Ligi Młodzieżowej (EYBL). Sukcesy na krajowym podwórku już nie robią na nich wrażenia, ze szkoleniowego punktu widzenia nic nie dają. Podopieczni Daniela Puchalskiego ruszają na podbój Europy.

Od września br. dla najstarszej grupy „Niedźwiadków” zaczyna się – by rzec górnolotnie – czas próby. Wchodzą w wiek kadeta, w którym rywalizacja ma już pewną namiastkę „dorosłej” koszykówki. W poprzednim roku szkolnym (bo tak trzeba rozgraniczać rozgrywki młodzieżowe) po raz pierwszy uczestniczyli w rozgrywkach mistrzowskich dwoma rocznikami. Rocznik 2000 wziął udział w zmaganiach kadetów i spisał się znakomicie. Rocznik 2004 pod okiem Anny Banaszczak wygrał wszystko w rozgrywkach minikoszykówki. – Ten drugi wygrał w cuglach rozgrywki dla 12-latków, zostali mistrzami Podkarpacia, zagrali w trzech międzynarodowych turniejach, które wygrali. Zaskoczyli nas bardzo, bo pierwszy sezon, grając kategorię wyżej, zakończyli bez porażki. Starsi także zostali mistrzami Podkarpacia. Doszlusował do nas kolejny rocznik 2007, którym także zajmuje się Ania Banaszczak – cieszy się trener i pomysłodawca całego przedsięwzięcia Daniel Puchalski.

Już pokazali się w Europie

W tzw. międzyczasie nawiązali pierwsze poważniejsze kontakty międzynarodowe. Skoro w Polsce nie ma zbyt wielu zespołów poziomem dorastających do młodych przemyślan, to przyszedł czas na poszerzenie horyzontów. – Podsumowaliśmy[paywall] sobie tych kilka ostatnich lat. Okazało się, że moi najstarsi podopieczni przez pięć lat rozegrali 32 turnieje, z czego 28 razy wystąpili w ścisłym finale. Większość wygrali. Doszliśmy więc do wniosku, że nadszedł czas, kiedy ilość meczów trzeba zmienić na jakość rywali. Bez poszukania wyzwań zagranicą, nic z tego nie będzie. Chłopcy bardzo dobrze zaprezentowali się na turnieju w Kopenhadze. Niebawem jedziemy na turniej na Słowację, gdzie zmierzymy się między innymi z zespołami z Serbii, Słowacji czy Hiszpanii. Jak gwiazdka z nieba spadło przyznanie nam dzikiej karty do jednego z turniejów Europejskiej Ligi Młodzieżowej. Mecze z CSKA Moskwa, Statybą Wilno czy innymi litewskimi zespołami potwierdziły tylko naszą decyzję – tłumaczy D. Puchalski, trener reprezentacji Polski U-16.

Reklama

Dobry występ sprawił, że Niedźwiadki zagrają już na stałe w Europejskiej Ligi Młodzieżowej (EYBL)! I to od razu w Dywizji A, czyli tej najwyższej. Zaczynają turniejem w październiku br. w rosyjskim Sankt Petersburgu, potem w styczniu 2016 r. uczestniczyć będą w turnieju w Sopocie, zaś w marcu przyszłego roku kibiców koszykówki w Przemyślu czeka nie lada gratka, bo trzeci turniej tej dywizji rozegrany zostanie nad Sanem. Równocześnie przemyślanie przygotowywać się będą do Mistrzostw Polski Kadetów, w których chcą wziąć rewanż za 6. miejsce w MP U-14.

Reklama

Chcą grać w Przemyślu

W zespole doszło do roszad kadrowych. Może to brzmi nieco dziwnie, zważywszy na wiek zawodników, ale właśnie teraz rozpoczyna się podejmowanie przez młodego człowieka i jego rodziców ważnej decyzji: chcę dalej uprawiać koszykówkę czy daję sobie z nią spokój. W Polsce nie ma zbyt wielu ośrodków, które są w stanie przeprowadzić takiego młodego człowieka od koszykarskiego abecadła po występy w zespole seniorów. Ośrodek w Przemyślu, założony przez popularnego „Daniusia” takim jest, więc nie ma się co dziwić, że wielu chłopców z Polski chce tutaj grać! Nie, to nie żart. – Obecnie mam w zespole 20 zawodników. Nie mogłem do tej pory wystawić jednak dwóch pełnych składów, złożonych z 12 graczy. Ośmiu było poza grą. Ciężko się rozwijać, nie grając. W porozumieniu z dyrekcją Gimnazjum Morawa i oczywiście Wydziałem Edukacji Urzędu Miejskiego w Przemyślu zdecydowaliśmy się stworzyć cztery wolne miejsca dla uczniów i koszykarzy w jednym z zewnątrz. Ku naszemu bardzo pozytywnemu zaskoczeniu, oddźwięk był ogromny. Mogliśmy wybierać w ofertach. Zgłosili się do nas bardzo dobrzy młodzi chłopcy, na poziomie naszych najlepszych koszykarzy – opowiada D. Puchalski. – Cała czwórka to aktualni reprezentanci Polski. Jeśli zawodnicy z Wałbrzycha, Częstochowy czy ze Śląska nie wybierają na przykład niezwykle mocnego ośrodka we Wrocławiu, a chcą grać i uczyć się u nas, to jest dla nas tylko nobilitacja. Co istotne: żaden z tych chłopców nie zabiera naszym miejsca w składzie, tylko daje możliwość gry pozostałej ósemce. Chcę mieć dwa równorzędne składy na ligę kadetów. Od razu dodam, że to nie są żadne transfery. Nie wykupujemy ich kart zawodniczych, nie oferujemy niebotycznych stypendiów. To była decyzja ich i rodziców. Doskonale zdaję sobie sprawę, jaka odpowiedzialność na mnie będzie ciążyć – dodał.

Nowi chłopcy to na pewno podniesienie rywalizacji, ale i wzrost poziomu zespołu. Kilku młodych „Niedźwiadków” jest w szerokiej kadrze reprezentacji Polski U-16, by wspomnieć o Kacprze Walciszewskim, Wiktorem Słabym, Jakub Kucharski czy Paweł Strzępek.

Reklama

Więcej niż jeden trener

– Chciałbym niebawem doprowadzić do sytuacji, że na naszych treningach będzie więcej niż jeden trener. Moi chrześniacy, synowie Adama Wójcika, uczestniczą w treningach w klubach zagranicznych i kiedy pytam ich, jakie są różnice, odpowiadają, że niewielkie, oprócz jednej: na każdym treningu są trzech trenerów. Przez to tempo jest o wiele wyższe i więcej można sobie przyswoić – tłumaczy D. Puchalski.

Od następnego roku „Daniuś” planuje nabór co dwa lata. To sprawi, że w każdej kategorii wiekowej będzie jeden zespół Niedźwiadków. Efektem finalnym ma być oczywiście zespół, który zagra w lidze seniorów. – To konieczność. Koszykówką młodzieżową mogę ich rozwijać jeszcze maksymalnie dwa sezony. Potem pozostaje wprowadzanie ich w świat seniorski. Rocznik 2000 w tym sezonie wystartuje już pod szyldem Hensfort Przemyśl. Za dwa lata będą grać w drugiej lidze seniorów. Mamy już zapewnienie władz polskiej koszykówki, że otrzymamy w niej miejsce. Czas pokaże, czy będzie konieczność gry w jeszcze wyższej klasie rozgrywkowej. Są już ekstraklasowe zespoły, zainteresowane szkoleniową współpracą z nami. Pierwsze odezwało się Asseco Gdynia – powiedział D. Puchalski.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    DG - niezalogowany 2015-09-07 18:18:16

    Panie redaktorze troszkę obiektywizmu!!! Przede wszytskim prosze spojrzeć na stronę PZKosz - tam jest realacja z ostatniego sezonu oraz z mistrzostw Polski MU-14 Niedźwiadków tam nie widać tzn. się widać, że jednak inni wygrywali  !!! Pan Puchalski aby w końcu w życiu coś wygrać musiał ściągnąć - a w zasadzie wykraść zawodników z innych ośrodków - czynił to jako trener kadry Polski tego rocznika - zadzwońcie do tych ośrodków zapytajcie się !!! Zadzwońcie do PZKosza i zapytajcie się czy w tej sprawie prowadzona było postepownie wobec tego Pana. Panu Puchalskiemu pomyliło się o co chodzi w szkoleniu młodzieży 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rodzic - niezalogowany 2015-09-13 22:44:44

    Człowieku na marginesie tych bredni co piszesz jak miały być w rozgrywkach U-14 jak chłopcy są z rocznika 2000 . Więcej pokory pseudo trenerku . A z Twoim zespołem ten niby słaby trener wygrywał z tego co ja pamiętam zawsze . Lecz jedynie na turniejach bo z tego co pamiętam nigdy na szczeblu, gdyż trudno  szukać Waszej drużyny (duecie trenerski). Bo podejrzewam, że na te słowa tylko was stać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kibic - niezalogowany 2015-11-21 15:54:27

    Żadna drużyna młodzieżowa nie miała takich warunków do rozwoju jak obecna "Niedżwiadków" . Została wykonana duża praca z chłopcami ale prawda jest taka , że bez czterech ściągniętych zawodników zespół nie liczyłby się w walce o najwyższe cele w Mistrzostwach Polski. Ci co przyszli wzmocnili przemyskie Niedżwiadki a osłabili ich konkurentów. W sporcie na najwyższy poziom wchodzą ci co pracują ale też mają ku temu predyspozycje. Pytanie zasadnicze co za kilka lat z tych talentów będzie miała przemyska koszykówka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości