– Mieszkam w małej miejscowości niedaleko Jarosławia i nie zawsze mam możliwość, żeby zrobić zakupy w mieście. Niestety często się zdarza, że w małym sklepiku w Wierzbnej można dostać nieświeże produkty. Chodzi głównie o nabiał i wędliny.
Jak się w taki sposób podchodzi do ludzi, to można tylko do siebie mieć pretensje, że małe sklepiki upadają. Niemiła obsługa to drobnostka w porównaniu z tym, co można znaleźć w jedzeniu – skarży się mieszkanka podjarosławskiej miejscowości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Gdzie Sanepid i PZH czy PIH