Reklama

Nieudana próba odwołania starosty przeworskiego

Najpierw grupie radnych nie udało się odwołać przewodniczącej Rady Powiatu Przeworskiego Agnieszki Bukowy-Jedynak. Kilka dni temu inna grupa radnych złożyła wniosek o odwołanie... starosty przeworskiego Bogusława Urbana. I ta próba zakończyła się fiaskiem.

Sesja Rady Powiatu Przeworskiego odbyła się 9 maja br. Jednym z najważniejszych punktów było głosowanie nad złożonym przez 10 radnych już 14 marca br. wnioskiem o odwołanie starosty przeworskiego Bogusława Urbana[paywall].

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu Przeworskiego Bogdan Sebzda przedstawił opinię członków owej komisji w tej sprawie. Była miażdżąca.

– Po zapoznaniu się z uzasadnieniem wniosku i własną analizą, komisja stwierdziła wiele nieprawidłowości i uchybień czy wręcz łamania przez pana starostę prawa. Przede wszystkim chodzi o brak troski o zrównoważony rozwój powiatu poprzez lekceważenie potrzeb części jego mieszkańców. Podejmuje decyzje o inwestycja powiatowych, kierując się tylko i wyłącznie sobie wiadomymi zasadami, a nie dobrem wszystkich mieszkańców. Nie ma współpracy z częścią samorządów naszego powiatu, kierując się w relacjach sympatiami, a nie rzeczywistymi potrzebami. Brakuje zainteresowania rozwojem przedsiębiorczości, co bardzo negatywnie wpływa na rozwój powiatu. Prowadzona jest przez niego fatalna polityka kadrowa, oparta na kumoterstwie czy wręcz nepotyzmie, tak w starostwie, jak i jednostkach powiatowych. To z kolei prowadzi do licznych konfliktów. Do tego dochodzi łamanie prawa w zakresie finansów publicznych. Niestety, ofiarą tych działań jest całe społeczeństwo powiatu przeworskiego – powiedział.

Reklama

– Jestem w samorządzie lokalnym już od około trzydziestu lat. Stałem się obecnie ofiarą ataku politycznego, niemniej postawione zarzuty wymagają odpowiedzi. Absolutnie się z nimi nie zgadzam. Jako starosta nie mam się czego wstydzić – zripostował B. Urban.

Po głosowaniu zapewnił jednak, że zwróci uwagę na popełniane błędy i zadeklarował współpracę z opozycją.

A głosowanie zakończyło się dla niego sukcesem. Został „uratowany”. W trakcie sesji na sali obrad było 18 radnych, ale tuż przed głosowaniem opuściło ją pięciu. Za odwołaniem B. Urbana głosowało 11 radnych, jedna osoba była przeciw, jeden głos był nieważny. Do  jego odwołania potrzebnych było 12 głosów, więc uchwała nie została podjęta.

Przypomnijmy tylko, że spory konflikt w samorządzie powiatu przeworskiego nasilił się w lutym br., kiedy starosta Bogusław Urban i jego zastępca Jacek Kierepka zarzucili przewodniczącej rady Agnieszka Bukowy-Jedynak, że ta miała zlecić pobicie władz.

Sprawa wciąż jest nierozstrzygnięta, wyjaśnia ją prokuratura. Wówczas grupa radnych złożyła wniosek o odwołanie przewodniczącej, ale nie zyskał on wystarczającego poparcia. Podobnie jak teraz, przy próbie odwołania starosty.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama