Reklama

Niezłe zawody jarosławskiego beniaminka pod Wawelem


Lawirujący od kilku lat między pierwszą a drugą ligą zespół AZS AGH Kraków to jeden z trzech teamów w tej lidze, który ma największe szanse na jej wygranie. Aby nadzieje podtrzymywać, takie pojedynki jak ten z jarosławskim beniaminkiem musi bezwzględnie wygrywać. I wygrał, ale AZS PANS rozegrał niezłe zawody. Zwłaszcza przez trzy kwarty. Tego samego nie można, niestety, powiedzieć o Niedźwiadkach Przemyśl. Ponieśli kompromitującą, najwyższą z dotychczasowych, porażkę w Kielcach z UJK. Różnica? 69 punktów.


Porażka pod Wawelem w starciu z AZS AGH musiała być wpisana przez jarosławian w scenariusz tego sezonu. Owszem, sensacje się zdarzają, ale akuratnie w tej lidze od kilku sezonów bardzo rzadko. I sensacji nie było, bo jakościowo trener Tomasz Zych ma o wiele mocniejszą ekipę, z większością zawodników z I-ligową przeszłością, niż trener Tomasz Fortuna. Ale to nie znaczyło, że beniaminek miał unieść ręce i prosić o jak najniższy wymiar kary. Przegrał różnicą 27 punktów i wizualnie ten rezultat wskazuje, że było prawie do jednego kosza. Ale to krzywdzące dla gości. Przez trzy kwarty walczyli bardzo dzielnie. Na tyle, na ile pozwoliły im umiejętności i możliwości.

 

Reklama

AZS AGH Kraków – AZS PANS Jarosław 91:64 (26:20, 22:18, 22:15, 21:11)

 

UJK Kielce – Niedźwiadki Przemyśl 123:54 (30:16, 30:14, 32:12, 31:12)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/10/2025 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości