– Od lat jestem pacjentką przychodni zlokalizowanej przy dawnym szpitalu wojskowym w Przemyślu. Przyjmują tam moi lekarze specjaliści, wielokrotnie leczyłam się też w samym szpitalu. Niedawno zostałam jednak skierowana przez jednego z lekarzy na konsultację do szpitala wojewódzkiego. Jakież było moje zdziwienie, gdy na samym początku wizyty od przyjmującej mnie lekarki usłyszałam, że skoro leczę się w szpitalu „wojskowym”, nie powinnam się teraz tu znajdować. Przedłożone skierowanie okazało się mało ważne. W podobnym klimacie przebiegła cała wizyta. Nie jestem osobą młodą, zdrowia także coraz częściej mi brakuje i spotkanie z taką nieprzychylnością w placówce służby zdrowia, która powinna krzepić i leczyć, nie najlepiej wpłynęło na moje samopoczucie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze