– Do plebani w Michałówce zawitała kontrola NIK. Dotyczy ona dotacji z środków UE na remont zabytkowego kościoła – alarmuje czytelnik, informując, że parafia nie ma dokumentów do rozliczenia. – Zaangażowano już osobę z parafii, która jest blisko prezesa PiS, aby załatwić sprawę –- uspokaja. Kontrola rzeczywiście była. Rutynowa i w wielu zabytkowych obiektach drewnianych regionu.
Ksiądz proboszcz nie udziela informacji. Uważa, że nie jest to sprawa do publicznego roztrząsania. Zapewnia, że jeśli wierni, którzy koniecznie chcą wiedzieć, co Najwyższa Izba Kontroli sprawdzała, zgłoszą się do niego, dostaną konkretną informację pochodzącą bezpośrednio ze źródła. Wiadomo, że czynności sprawdzające w Michałówce już się zakończyły.
Krakowska delegatura NIK potwierdza, że kontrolowano kościół w Michałówce jako jeden z[paywall] wielu zabytkowych obiektów drewnianych położonych na Podkarpaciu i w Małopolsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Prawda jest taka że ksiądz pieniądze ma w kieszeni :)
Pewne jest że pieniądze są u księdza w portfelu :)
Zajumac euro, nacisk prezesa i urwanie łba sprawie, to tylko czarne potrafią
Niestety nie jesteś w temacie sprawa dotyczy poprzednika
wwwwww człowieku, naucz się czytać ze zrozumieniem, tu nic nie pisze żadnych poprzedniku. Rutynowa kontrola!! Więc nie rozgrzebuj nie potrzebnych plotek, bo połowa osób nie będzie wiedziała o co chodzi i będzie pierniczyla głupoty tak jak Ty. Więc jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia to zamilcz!
cyt.......Ksiądz proboszcz nie udziela informacji. Uważa, że nie jest to sprawa do publicznego roztrząsania...."""- i tu proboszcz się myli i to bardzo ,ponieważ środki unijne to pieniądze publiczne wpłacane również przez polskiego podatnika i przyznane księdzu na odnowę danego obiektu ,który jest własnością publiczną wszystkich parafian czyli ludzi tam zamieszkałych, a nie jest prywatną posiadłością księdza. Zwykle przy takich remontach ,pracach i wydatkach parafianie mają Radę Parafialną ,która służy księdzu pomocą jak również ma cały czas wgląd ,jak i na co wydawane są pieniądze. Przecież taki projekt unijny po jego ukończeniu trzeba rozliczyć jak będą uchybienia to dotację unijną trzeba będzie zwrócić.Przykład - Przemyśl ma do zwrotu 912 tys./zł
Następnym będzie Toruń i ojciec Rydzyk.
To był projekt unijny??? nie widziałem żadnej tabliczki przed tym obiektem. Obecny proboszcz raczej nic nie ma wspólnego z owym projektem, każdy wie kiedy i za kogo kościół był remontowany.
to czy obecny proboszcz ma coś wspólnego z tym projektem czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia. Obejmując funkcję proboszcza odpowiada za całość spraw z parafią związanych. Skoro dotacja była z UE ,prace ukończono za jego kadencji na parafii to projekt należy rozliczyć w terminie i do centa, urzędnika nie interesuje, który z księży dostał kasę dla nich jest ważne czy zgodnie z dyrektywą unijną wydał pieniądze na co były przyznane. Inaczej kasę będzie parafia musiała oddać z odsetkami . Przemyśl - wyrok - NSA podtrzymało wyroki sądu, decyzja ostateczna i do zwrotu prawie milion zł z odsetkami.
uwolnić orke :D
Jeżeli są jakieś kombinacje ze strony kościoła należy rozliczyć jak każdego innego Polaka. Ksiądz nie może stać ponad prawem, chociaż wiem że księża są bardzo pazerne na mamonę.Polski ksiądz jak polski poborca, jedna ciągota do pieniądza, szanują bliźniego dopuki nie zedrą skóry z niego
Prawda jest taka że ksiądz pieniądze ma w kieszeni :)
Pewne jest że pieniądze są u księdza w portfelu :)
Zajumac euro, nacisk prezesa i urwanie łba sprawie, to tylko czarne potrafią