Wcześniejsze trzy próby sprzedaży będącego w stanie surowym pawilonu na stoku narciarskim z zapleczem gastronomicznym i tarasem widokowym były nieudane. Niedawno prezydent miasta Robert Choma ogłosił czwarty przetarg. Jeśli i on zakończy się niepowodzeniem, warto będzie się zastanowić, czy, nazywanego przez mieszkańców „bunkrem” obiektu nie oddać za darmo?
Na budowę pawilonu na stoku narciarskim na Zniesieniu władze miasta wydały ok. 2,5 mln zł. Pieniądze pochodziły z miejskiego budżetu. Obiekt powstał, ale nie było pomysłu, co z nim zrobić. Znajduje się na działce o powierzchni 16 arów. Prace przy budowie rozpoczęły się jesienią 2010 r. Miał być uzupełnieniem dotychczasowej oferty stoku, również poza sezonem zimowym. Władze miasta liczyły, że znajdą chętną firmę, która w zamian za sfinansowanie wykończenia obiektu uzyska dzierżawę drugiego piętra. W połowie kwietnia 2015 r. władze miasta wpadły na pomysł zagospodarowania pawilonu w inny sposób. Całość chciano wydzierżawić. Niestety, mimo kilku przetargów, nikt się na taką ofertę nie skusił[paywall]. Dzierżawa terenu wraz z budynkiem miała trwać 25 lat (przy założeniu, że dzierżawca poniesie koszty dokończenia inwestycji, które zostałyby rozliczone w kwocie płaconego czynszu – przyp. aut.). W 2016 r. pawilon miał przestać straszyć, bo miały się rozpocząć prace remontowo-budowlane pod centrum konferencyjno-szkoleniowo-warsztatowe Inkubatora Przedsiębiorczości i Innowacyjności w ramach projektu „Integracja działań na rzecz rozwoju Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Przemyśl”. Pod koniec marca tegoż roku władze miasta ogłosiły przetarg na wykonanie projektu, który musiał zostać opracowany w oparciu o istniejącą dokumentację oraz obowiązujący Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Powierzchnia użytkowa centrum miała wynosić ponad tysiąc metrów kwadratowych. W części tzw. przyziemnej miały się znajdować pomieszczenia warsztatowe i sanitarne, na parterze natomiast sala konferencyjno-szkoleniowa, zaplecze gastronomiczne i pomieszczenia z węzłami sanitarnymi. Niestety, i z tych planów nic nie wyszło. Podczas jednej z sesji Rady Miasta Przemyśla (24 października 2016 r.) radni przyjęli uchwałę w sprawie sprzedaży działki, na której usytuowany jest pawilon.
Ogłoszony został jeden, a potem drugi i trzeci przetarg.– Pawilon na stoku narciarskim został przeznaczony do sprzedaży zgodnie z uchwałą rady miejskiej. Odbyły się już trzy przetargi – w marcu, czerwcu i wrześniu tego roku, które – mimo wstępnego zainteresowania – nie przyniosły żadnego rezultatu. Stąd prezydent miasta ogłosił czwarty, ustny przetarg nieograniczony, który odbędzie się 22 listopada w siedzibie urzędu. Cena wywoławcza wynosi 1 milion 300 tysięcy złotych. Wszystkie warunki i dodatkowe informacje dla ewentualnych nabywców są dostępne w ogłoszeniu znajdującym się na naszej stronie internetowej – powiedział rzecznik prasowy UM w Przemyślu Witold Wołczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ida wybory szybkim krokiem i strach po gaciach lata
Hm, czuję że pomysłodawca i sponsor tego stoku i tej wiaty-budy jest nadal osobą głęboko wierzącą i wierzy w cud zagospodarowania tego niby pawilonu przez jakiegoś "frajera". Niestety , a może "stety" nie znajdzie się gospodarczy "frajer"a raczej inwestycyjny samobójca samobójca by ładować kolejne miliony na dokończenie tego coś .........co ? i później czerpać z tego , czegoś? krociowe zyski (mamonę) . raczej . Tena pan od ponad 15 lat rządzi bez wyobraźni , raczej w obłokach niz na ziemi , nie rozumie kompletnie spraw i praw gospodarki samorządowej . Przecież zamiast zieleńców w centrum miasta wydaje decyzje na kolejne myjnie samochodowe , zamiast uporządkować do jasnej cholery tą ul. Sportową , te wstrętne bazary i dokończyć to paskudztwo jakim jest miejsce zwane zielonym rynkiem , zamiast wreszcie coś w końcu zrobić z dawnym parkiem przy Jagiellońskiej zwanym dawniej "małpim gajem " a obecnie o zgrozo Placem im. Pułkownika Witolda Pileckiego . Jest tyle problemów i wydatków w centrum , obdarte z tynków nie tylko same kamienice ale całe połacie miasteczka , krzywe chodniki , brud smród i ubóstwo , tragiczny parkingu samochodowy na tzw. Rybim Placu (centrum ), kiedy nie potrafią porządnie naprawić kawałka betonowego muru na ul . Waygarta , zamiast naprawy obito deskami , nie potrafią naprawić trybuny na bosku Polonii , i innych drobnych ważnych spraw , pakują pieniądze na coroczne głupawe święta , ulic , zamku , wincencjady , manewry szwejkowskie , fajki , zakończenia lata itp , budują kolejne pomniczki : pieska , szwejka , komika , ułana , huzara i to w strefie zabytkowego Starego Miasta (Rynek), jakieś boiska do siatkówki nad Sanem za prawie 40 tysięcy złotych na dziwaczna 2 dniowe rozgrywki które nic nie wniosły dla naszej mieściny itp. rzeczy. Pytam retorycznie , czy zamiast tych głupot , zamiast budowy za kilka milionów drogi przez las lipowicki do Ujkowic nie należało poprawić stanu centrum Przemyśla aby to nie przynosiło wstydu nam mieszkańcom wobec coraz więcej przyjeżdżających turystów w tym wielu Niemców. Nie rozumiem co na to ta rada , jak zwykle bezrada , podnoszący posłusznie łapki zawsze "za" , pytam czy ci ludzie nie chodzą po naszej mieścinie , nie widzą tego powszechnego dziadostwa , przecież wielki radny Strzałkowski często łazi po Sportowej , podobno widzi to paskudztwo , ten brud , te gnijące budy , ten handel chodnikowy i nie grzmi , podobnie jak inni "obiecywacze" cudów przed każdymi kolejnymi wyborami. No cóż można i tak , nic nie widzieć nie słyszeć podnosić dalej łapki i podpisywać z radością odbiór kolejnej dietki , tylko to co piszę i o wiele innych rzeczy które nie zmieściłem we wpisie upomną się za lata i będą to musieli po was naprawiać panowie prezydenci i wielka rado następne pokolenia , często wasze dzieci i wnuki , jeśli wcześniej nie uciekną z naszej mieściny podobnie jak niemal 5 tysięcy ludzi głównie młodych. Nie wierzycie , zobaczycie . Wszystko co napisałem oczywiście w największym skrócie mogę udowodnić , nie ma ani jednej złośliwości , krytyki , są fakty i konkrety. I żeby to widzieć należy zaliczać Przemyśl na kończynach dolnych bo z zaciemnionych okiem Wolvo naprawdę nic nie widać. I ten hejnał , coś jakby grał żałośnie , jakoś bez entuzjazmu.
ten ludowy obserwator pisze prawde, swieta prawde
A prezes POSIRu?może w nim jest nadzieja?no bracia narciarze,brać kase w ręke i kupować lokal
Cały ten obiekt zwany Nartostradą czy może raczej Nartostratą, włącznie z tym tzw. pawilonem (?!?!?) jest wrzodem czy też czyrakiem na zdrowym organizmie Natury !!!
Zaraz, zaraz ,KTOŚ wydał zgodę na budowę, Ktoś wyłożył kasę więc KTOŚ niech tę budę zagospodaruje! Może jakiś geniusz z RM, może jakiś wysoko postawiony urzędnik, może PTYŚ, może, a ......... i kamieni kupa"!
Celnie!!! Nie denerwuj się, szkoda zdrowia. Za rok należy KONIECZNIE tych geniuszy z RM na czele z ....... przenieść w niebyt, niech wypoczywają na łowisku rozwielitek!
A może lepiej po prostu ... rozebrać, a co się da, sprzedać? Byłoby taniej i problem by zniknął. Pozostałby jedynie wstyd, jeżeli winni jeszcze go mają, bo honor już wiele lat temu stracili.
Ja mam pomysł Ale ale wszystko mussi zostać w rękach miasta . Wtedy pomysł się uda. Drugi pomysł to pokazanie miastu ze jakieś Stowarzyszenie dokonczy za male pieniądze .
Najtaniej to rozwalic i nie robić wstydu.Kto zapłacił za rynne snowbordowa 2,5 mln,a o tym jest cicho.
Cała nadzieja w Klerze!!Oni to łyknął ale za rozsądną"cene"
święto miodu ,święto fajki ,świeto misia ,święto szwejka ,święto zamku a tymczasem z przemyśla uciekło 15 tysięcy ludzi . Zaczynają uciekać ludzie 50 plus . Bo ściąga się ukraińców a Polakom mówi się ,że za starzy aby pracować i żyć .
Ta BUDA to symbol UPADAJĄCEGO naszego miasta ... !!!
No i jest plan wydać kasę i oddać za darmo dobre mozna i tak
Zbigniew Ziobro powołuje grupę badającą reprywatyzacje w Krakowie .Prokuratura ale to krajowa powinna zając się reprywatyzacja w Przemyślu . Jest kilku notariuszów , zarządców nieruchomości jak i adwokatów oraz osób z wymiaru przemyskiego wymiaru sprawiedliwości którzy już od dłuższego czasu przestali spać spokojnie w momencie kiedy Ziobro zaczął przyglądać się wnikliwie reprywatyzacjom w Polsce.
Ida wybory szybkim krokiem i strach po gaciach lata
Hm, czuję że pomysłodawca i sponsor tego stoku i tej wiaty-budy jest nadal osobą głęboko wierzącą i wierzy w cud zagospodarowania tego niby pawilonu przez jakiegoś "frajera". Niestety , a może "stety" nie znajdzie się gospodarczy "frajer"a raczej inwestycyjny samobójca samobójca by ładować kolejne miliony na dokończenie tego coś .........co ? i później czerpać z tego , czegoś? krociowe zyski (mamonę) . raczej . Tena pan od ponad 15 lat rządzi bez wyobraźni , raczej w obłokach niz na ziemi , nie rozumie kompletnie spraw i praw gospodarki samorządowej . Przecież zamiast zieleńców w centrum miasta wydaje decyzje na kolejne myjnie samochodowe , zamiast uporządkować do jasnej cholery tą ul. Sportową , te wstrętne bazary i dokończyć to paskudztwo jakim jest miejsce zwane zielonym rynkiem , zamiast wreszcie coś w końcu zrobić z dawnym parkiem przy Jagiellońskiej zwanym dawniej "małpim gajem " a obecnie o zgrozo Placem im. Pułkownika Witolda Pileckiego . Jest tyle problemów i wydatków w centrum , obdarte z tynków nie tylko same kamienice ale całe połacie miasteczka , krzywe chodniki , brud smród i ubóstwo , tragiczny parkingu samochodowy na tzw. Rybim Placu (centrum ), kiedy nie potrafią porządnie naprawić kawałka betonowego muru na ul . Waygarta , zamiast naprawy obito deskami , nie potrafią naprawić trybuny na bosku Polonii , i innych drobnych ważnych spraw , pakują pieniądze na coroczne głupawe święta , ulic , zamku , wincencjady , manewry szwejkowskie , fajki , zakończenia lata itp , budują kolejne pomniczki : pieska , szwejka , komika , ułana , huzara i to w strefie zabytkowego Starego Miasta (Rynek), jakieś boiska do siatkówki nad Sanem za prawie 40 tysięcy złotych na dziwaczna 2 dniowe rozgrywki które nic nie wniosły dla naszej mieściny itp. rzeczy. Pytam retorycznie , czy zamiast tych głupot , zamiast budowy za kilka milionów drogi przez las lipowicki do Ujkowic nie należało poprawić stanu centrum Przemyśla aby to nie przynosiło wstydu nam mieszkańcom wobec coraz więcej przyjeżdżających turystów w tym wielu Niemców. Nie rozumiem co na to ta rada , jak zwykle bezrada , podnoszący posłusznie łapki zawsze "za" , pytam czy ci ludzie nie chodzą po naszej mieścinie , nie widzą tego powszechnego dziadostwa , przecież wielki radny Strzałkowski często łazi po Sportowej , podobno widzi to paskudztwo , ten brud , te gnijące budy , ten handel chodnikowy i nie grzmi , podobnie jak inni "obiecywacze" cudów przed każdymi kolejnymi wyborami. No cóż można i tak , nic nie widzieć nie słyszeć podnosić dalej łapki i podpisywać z radością odbiór kolejnej dietki , tylko to co piszę i o wiele innych rzeczy które nie zmieściłem we wpisie upomną się za lata i będą to musieli po was naprawiać panowie prezydenci i wielka rado następne pokolenia , często wasze dzieci i wnuki , jeśli wcześniej nie uciekną z naszej mieściny podobnie jak niemal 5 tysięcy ludzi głównie młodych. Nie wierzycie , zobaczycie . Wszystko co napisałem oczywiście w największym skrócie mogę udowodnić , nie ma ani jednej złośliwości , krytyki , są fakty i konkrety. I żeby to widzieć należy zaliczać Przemyśl na kończynach dolnych bo z zaciemnionych okiem Wolvo naprawdę nic nie widać. I ten hejnał , coś jakby grał żałośnie , jakoś bez entuzjazmu.
rynce opadają