Związek Ukraińców w Polsce kolejny rok z rzędu odwołał imprezę „Noc na Iwana Kupała”. Poprzednie edycje odbywały się w Przemyślu, a tym razem po raz pierwszy miała ona zagościć w zamku w Krasiczynie.
„2 lipca br. w Zamku w Krasiczynie miała się odbyć kolejna edycja imprezy organizowanej przez Związek Ukraińców w Polsce Oddział w Przemyślu pn. „Noc na Iwana Kupała” – czytamy w oświadczeniu Związku Ukraińców w Polsce. „Niespodziewanie dla nas, w piątek 23.06.2017 r., zostaliśmy poinformowani przez prezesa fundacji zarządzającej Zamkiem w Krasiczynie o cofnięciu zgody na realizację tego przedsięwzięcia w tym miejscu. Jak nam wyjaśniono, powodem tej decyzji jest[paywall] „konieczność zapewnienia odpowiedniej ochrony fizycznej”. Decyzję tę odbieramy nad wyraz krytycznie - wszakże w przypadku krasiczyńskiego zamku mamy do czynienia z terenem zamkniętym, na którym takie bezpieczeństwo stosunkowo najłatwiej zapewnić. Z przytoczonej argumentacji wypływa jednak wniosek, z którym trudno się nam nie zgodzić: fizyczne bezpieczeństwo imprez organizowanych przez mniejszość ukraińską jest rzeczywiście zagrożone. I choć wielu decydentów usiłuje ciągle bagatelizować ten narastający problem, rację mają raczej ci, którzy dla zagwarantowania bezpieczeństwa religijnej procesji do Pikulic 11 czerwca br., zmobilizowali setki funkcjonariuszy policji i innych służb. Wszystko to dzieje się w Przemyślu – mieście tak chętnie podkreślającym swoją wielokulturowość i przywiązanie do wartości chrześcijańskich” – przekonują działacze ZUwP.
I dalej:
„Noc na Iwana Kupała” jest przedsięwzięciem, które w naszym zamyśle w sposób szczególny adresowane jest do wszystkich przemyślan, mającym służyć wzajemnemu poznaniu i zbliżeniu poprzez wspólny udział w kulturze naszego regionu. Wyrażamy ubolewanie, że od dwóch lat nie ma u nas dla takich działań klimatu. Wszystkich zawiedzionych brakiem tej imprezy prosimy o zrozumienie. Mamy nadzieję, że wrócą czasy wspólnego świętowania nad Sanem” – kończą.
Miejscem poprzednich imprez było zakole Sanu, teren przylegający do hotelu przy Wybrzeżu Piłsudskiego w Przemyślu. Ubiegłoroczna edycja nie doszła do skutku m.in. z uwagi na kontrowersje wokół zespołu „Ot Vinta”.
„Koncert zespołu, którego lider nie kryje swych skrajnych poglądów, na tydzień przed kolejną rocznicą ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu, mógłby być przyczynkiem do kolejnego etapu eskalacji napięć” – napisał wówczas Robert Choma, prezydent Przemyśla” do organizatorów wydarzenia. „Obowiązkiem moim było przestrzec organizatorów tej imprezy przed możliwymi konsekwencjami, tym bardziej, że w myśl przepisów to właśnie na nich spoczywa obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony jej uczestnikom” – przekonywał.
Ostatecznie „Noc na Iwana Kupała” została odwołana. Podobnie stało się teraz. Przewidziane 2 bm., ale tym razem w zamku w Krasiczynie wydarzenie nie doszło do skutku. W programie były koncerty zespołów ludowych z Polski i z Ukrainy, obrzęd kupalski i występ zespołu Czalamada z Zakarpacia.
– Rozmowy w sprawie organizacji trwały od ub. roku – mówi Maria Tucka, przewodnicząca przemyskiego Oddziały Związku Ukraińców w Polsce. – Nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń, byliśmy dobrej myśli, co do przebiegu. Przedstawiciele zamku deklarowali, że zwiększą liczbę pracowników ochrony. Wstęp miał być płatny: 5 zł dorośli, 3 zł dzieci – dodaje.
Marek Zaczek, prezes zarządu Fundacji Pro Arte Et Historia, zarządzającej zespołem zamkowo-parkowym w Krasiczynie przyznaje, że wyraził wstępną chęć otwarcia bram zamku przed uczestnikami „Noc na Iwana Kupała”.
– Ostatecznie nie daliśmy zielonego światła, ponieważ organizatorzy nie spełnili kilku – z naszego punktu widzenia – istotnych warunków – przekonuje Zaczek. – Nie mieli zagwarantowanego odpowiedniego zaplecza finansowego, a my nie możemy dokładać do wydarzenia, nie jesteśmy instytucją charytatywną. Nie bez znaczenia pozostawała również kwestia bezpieczeństwa. Fakt, że miejscem imprezy miał być zamek nie zwalniał jej organizatorów od zagwarantowania odpowiedniej ochrony, należytego zabezpieczenia. Ostatecznie z przykrością musieliśmy odmówić zgody, a nasza decyzja miała wyłącznie merytoryczne podłoże – podkreśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.i tak trzymać pora kabany wy...... na kabanownię czciciele bandery szatana niech mu ziemia ciężką będzie
Kiedy do was dotrze że w Przemyślu was Ukraińcy nikt nie lubi
A co to za imprez była wieczorem na tyłach Hotelu nad Sanem i dlaczego przez Ul Piłsudskiego przewalały się całe tabuny Policji tam i z powrotem . Kto za to zapłaci
PISoBOLSZDEWIA może być dumna z takich szumowin.
https://wolnemedia.net/11-lipca-rocznica-szczytu-rzezi-polakow-przez-ukraincow/
https://www.google.co.uk/search?q=mordy+ludno%C5%9Bci+polskiej+na+wo%C5%82yniu+zdjecia&tbm=isch&source=lnms&sa=X&ved=0ahUKEwiU-ufLi_3UAhUBUlAKHaeqAW8Q_AUIBygC&biw=1366&bih=622
https://www.google.co.uk/search?q=mordy+ludno%C5%9Bci+polskiej+na+wo%C5%82yniu+zdjecia&tbm=isch&source=lnms&sa=X&ved=0ahUKEwiU-ufLi_3UAhUBUlAKHaeqAW8Q_AUIBygC&biw=1366&bih=622#tbm=isch&q=mordy+ukrainc%C3%B3w++na+dzieciach&spf=1499634156694
PALEC BOŻY BANDEROWIEC PADŁ MARTWY GDY GLORYFIKOWAŁ UPA. warto to zobaczyć ten link z YouTube.https://www.youtube.com/watch?v=yZ9GdkBaSDo
i tak trzymać pora kabany wy...... na kabanownię czciciele bandery szatana niech mu ziemia ciężką będzie
Jeszcze ich w Krasiczynie nie było.
Kiedy do was dotrze że w Przemyślu was Ukraińcy nikt nie lubi