Kiedy już niemal wszystko było ustalone i dopięte na ostatni guzik z dyrekcją Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu, mediatorem i wicemarszałkiem województwa podkarpackiego Stanisławem Kruczkiem, nocna wizyta (18 września br.) marszałka Władysława Ortyla u głodujących pielęgniarek i położnych zniweczyła wszystko. 17 września br. protest głodowy rozpoczęły pozostałe grupy zawodowe pracujące w szpitalu na Monte Cassino.
Po 16 dniach strajku głodowego sytuacja wróciła do punktu wyjścia.
– Wczoraj (17 września br. – przyp. aut.) odbyły się sześciogodzinne mediacje z udziałem dyrekcji i wicemarszałka Kruczka. Liczyliśmy wspólnie pieniądze. Uzgodniliśmy ramy finansowe, w których możemy się obracać. Porozumienie było już skonstruowane, prawnicy mieli tylko to przelać na papier[paywall]. Pan wicemarszałek Kruczek powiedział, że około godziny 17 przyjedzie do nas cały zarząd województwa i podpiszemy porozumienie. Potem godzina została przesunięta na 22.30. Ostatecznie marszałek Ortyl przybył do nas o 23.30. Zaczął opowiadać to samo, co mówił do nas przed strajkiem i mediacjami. Powiedział, że nie może podpisać tego porozumienia, bo sytuacja szpitala na to nie pozwala. Czyli zupełnie co innego niż jego zastępca i dyrektor szpitala. Pytamy: po co oni w takim razie są? – opowiada przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położonych Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu Ewa Rygiel.
– Po co nalegali, żeby był mediator? Ich zachowanie jest skandaliczne! Mediator z Lublina powiedział, że pierwszy raz w swojej karierze zawodowej spotkał się z takim zachowaniem. Mediacje zostały zerwane, wróciliśmy do punktu wyjścia. Nie ustąpimy! Nie cofniemy się! Zostajemy tutaj, a pan marszałek niech się raz jeszcze zastanowi – dodała.
17 września br. strajk głodowy w innym miejscu szpitala rozpoczęły pozostałe grupy zawodowe placówki na Monte Cassino. Uczestniczą w nim członkowie trzech związków zawodowych: Komisja Zakładowa Regionu Ziemia Przemyska SZZ „Solidarność”, Związku Zawodowego Pracowników Technicznej Obsługi Służy Zdrowia i Ratownictwa Medycznego oraz Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Służby Zdrowia.
Postulaty są jasne: podwyżka wynagrodzeń dla pracowników oraz rozwiązania systemowe w służbie zdrowia. W przypadku niespełnienia żądań komitet protestacyjny zaostrzy protest. Strajkujący zapowiadają m.in. manifestację pod biurami poselskimi Prawa i Sprawiedliwości.
– W spór zbiorowy z dyrekcją weszliśmy już 29 maja. Jesteśmy obecnie na etapie mediacji. Mimo to podjęliśmy protest głodowy. Walczymy o swoje, nie mamy nic wspólnego z pielęgniarkami. Strajk na zasadzie „pracujemy – głodujemy” prowadzi obecnie osiem osób. Żądamy wzrost wynagrodzenia zasadniczego o 1 tysiąc 100 złotych, rozłożone na trzy lata – powiedział Stanisław Muszak, wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej Regionu Ziemia Przemyska SZZ „Solidarność” przy szpitalu na Monte Cassino.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.TRZYMAJCIE SIĘ SIOSTRY!!!! JESTEM/ŚMY Z WAMI!
I bardzo dobrze, powinni wszyscy pracownicy solidarnie trzymać się . Tylko nie dajcie się. Oby się wam udało , tylko żeby szanowni zarządzający czasem nie chcieli zwiać tam skąd przybyli,
one juz biedaczki nie maja sily ,widac jak wyglada pani rygiel
pisiory wezmą pielęgniarki na przetrzymanie. Tak jak w Sejmie matki niepełnosprawnych dzieci.
Zwolnić wszystkich i przyjąć nowych szybko by te dupy ruszyly
PISoBOLSZEWIA wsłuchuje się w głos zwykłych ludzi he he.
doczekasz sie tego , ze nie będzie komu dupy ruszyc do ciebie jak trafisz do tego szpitala ..oczywiście jak ten szpital sie utrzyma
Jaki ludzki Pan Marszałek.Przyjechał zobaczył.Wszystko co uzgodniono zniweczył.A mógł przecież nie przyjeżdżać a wysłać w swoim imieniu siły porządkowe,które "uparte baby" doprowadziły by do porządku zgodnie z aktualną linią dobrej zmiany
Lili ty jesteś ta co dupą myśli zamiast głową? Media powinny zwolnić cię z komentarzy!
Trzymajcie się!!! Po całym cyrku idźcie jeszcze za mnie do pracy, ponieważ ja nie dostanę już kolejnego urlopu żeby móc zająć się dzieckiem w szpitalu po zabiegu, który dziś w drodze na oddział został ODWOŁANY i odbędzie się dopiero wtedy, kiedy drogie siostry wezmą się do roboty. Wam się NALEŻY. W ogóle to głodujcje do końca roku, co tam takie 5 tys., do grudnia wywalczycie 10 tys. Albo grubo albo wcale.
Dzisiaj szpital odwołuje przyjęcia - czy wobec tego szantażu nie można podjąć działań w postaci zastępstwa?Moje uwagi co do pracy pielęgniarek:- spanie na leżankach na nocnych dyżurach i nie podchodzenie do łóżek pacjentów,- korzystanie z posiłków przeznaczonych dla pacjentów,- bezosobowe, dyrektywne zwracanie się do pacjentów - Panie, weź pan... itp.,- wyśmiewanie pacjentów proszących o pomoc - np. "a sam nie podejdzie po zupę, to nie zje"...- pierwsze w kolejności jest zjedzenie śniadania, częste przerwy, niż zajęcie się pracą,- korzystanie z przerw w pracy ponad limit przysługujący w kodeksie pracy - wystarczy rozejrzeć się na korytarzach ile osób wędruje po budynku,- palenie papierosów na drogach ewakuacyjnych,- plotkowanie nt. pacjentów.Standard pracy pielęgniarek odbiega w Przemyślu od norm, jakie widzę w innych szpitalach i dlatego jestem za wprowadzeniem realnych zmian, które dotyczą całego personelu, wszystkich!
Konieczne zmiany personalne i dyscyplina.
Zastępstwo chętnie. PB czy jesteś zainteresowany/a?
Nie zwykłem pracować na posadce państwowej, skoro proponujesz zastepstwo to chetnie będę posredniczyc w zatrudnieniu osob kompetentnych, chetnych do pracy. Jezeli kogos urazilem to przykro mi, ale to jest moment zeby rzetelnie rozmawiac o problemie, ktory chyba nie tylko ja widzę. Szkoda mi czasu na odpowiadanie, poruszylem problem ktory wystepuje na wielu oddziałach przez szereg lat, a jest dlatego ze dawno personel spoczywa na laurach, zazdrosci lekarzom, nie dając z siebie tyle ile potrzebuja i oczekuja pacjenci.
Zycze stronom konfliktu duzo owocnych rozmów, aby kazda strona sluchala i starala sie zrozumieć drugą. Tę sprawę łatwo wykorzysta ktoś przed wyborami, ale nie bedzie to nikomu służyło. Liczy sie ciezka praca, kompetencje, chec dazenia do lepszego jutra. Dobrej debaty i powodzenia!
niech zarabiają i po 10 tys,ale za narażanie zdrowia pacjentów powinne zostać zwolnione dyscyplinarnie z zakazem wykonywania zawodu,kiedyś w szpitalu pracowały siostry zakonne,można poszukać po drugiej stronie granicy,na pewno na ich miejsce znajdą się inne,chętne,zamknięcie szpitala moze być przyczyną śmierci jakiegoś człowieka kto za to odpowie,
Panie marszałku niech pan oleje ten protestujący motłoch który ma w swoich opasłych dupach chore dzieci , osoby starsze jak i wszystkich chorych w tym szpitalu oraz nasze podatki . Wystarczy popatrzyć tylko na zdjęcia to godny pożałowania widok osób które tylko omyłkowo ktoś nazwał w tym artykule pielęgniarkami.
Zgadzam się z tobą i twoją opinia w 100% . Pod każdym słowem w twojej opinii podpisuje się dwoma rękami. Natomiast nie rozumiem dlaczego dyrektor zgadza się na to żeby te pseudo pielęgniarki podczas strajku obżerały budżet szpitala . Wiadomo powszechnie ze podczas strajku korzystają z toalet , natrysków, środków czystości , ciepłej i zimnej wody , centralnego ogrzewania oraz prądu . Ja się nie zgadzam z tym ze oprócz protestu który i tak naraża chorych na dodatkowe koszty i nie wygody podatnik musiał płacić dodatkowo za ich bezprawne korzystanie z tych wygód. Narażanie publicznej służby zdrowia na dodatkowe nie uzasadnione wydatki jest po prostu zwykłym chamstwem .
TRZYMAJCIE SIĘ SIOSTRY!!!! JESTEM/ŚMY Z WAMI!
I bardzo dobrze, powinni wszyscy pracownicy solidarnie trzymać się . Tylko nie dajcie się. Oby się wam udało , tylko żeby szanowni zarządzający czasem nie chcieli zwiać tam skąd przybyli,
one juz biedaczki nie maja sily ,widac jak wyglada pani rygiel