Reklama

Nowi członkowie prezydium rady: O zwolnieniach nie chcemy się dowiadywać z korytarzy urzędu

O przyjęciu konfrontacyjnej postawy wobec rady miejskiej przez prezydenta Wojciecha Bakuna, o „przerzucaniu” odpowiedzialności za decyzje tejże rady na pracowników Urzędu Miejskiego w Przemyślu, o nieuzasadnionych zwolnieniach pracowników oraz o braku współpracy z nowym prezydium i ustalenia zasad wzajemnego funkcjonowania mówili podczas konferencji prasowej (19 czerwca br.) przewodniczący Maciej Kamiński (PiS) oraz jego zastępcy – Robert Bal (Regia Civitas) i Janusz Zapotocki (SLD).

Oświadczenie, parafowane przez wspomnianych, skierowane jest bezpośrednio do prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna[paywall]. Zaznaczyli w nim, że nasz kraj przyjął system prawa stanowionego, które jest bezwzględnie obowiązujące i że w ponad 30-letniej tradycji funkcjonowania samorządów wypracowano pewne zasady postępowania, które mają obecnie moc dogmatów powszechnie obowiązujących.

Wobec tego dziwią się, że podczas sesji nie padły z ust prezydenta W. Bakuna słowa podziękowania za współpracę byłemu prezydium Rady Miejskiej w Przemyślu czy gratulacji wyboru nowego prezydium. „(...) można uznać to za podstawowe braki w wychowaniu, ale brak nawiązania współpracy z nowym prezydium i ustalenia zasad wzajemnego funkcjonowania, to już złamanie obowiązujących reguł działania samorządów (...)” – napisali.

Reklama

Radni, którzy zdecydowali o zmianie układu sił w tym gremium, są zaniepokojeni, ale i głęboko zdziwieni próbą przyjęcia postawy konfrontacyjnej przez prezydenta miasta jako organu wykonawczego rady. „(...) Jest to działanie wysoce naganne, ale podstawowe zasady dobrego wychowania i obowiązujących konwenansów przez Prezydenta Miasta Przemyśla muszą być zachowane (...) My pamiętamy o tym i szanujemy to, że został Pan wybrany wolą zdecydowanej większości mieszkańców naszego miasta. Pan natomiast zapomina, że nasze mandaty też pochodzą od suwerena. Intencją ustawodawcy wyrażoną w ustawie o samorządzie gminnym jest wspólne skuteczne działanie dla miasta i lokalnej społeczności wszystkich organów gminy (...)” – czytamy m.in. w oświadczeniu.

Nie chcą dowiadywać się z korytarzy

Członkowie prezydium rady odnieśli się także do niedawnych prób zwolnień i zwolnień pracowników. Próbę wręczenia kierownikowi Biura Rady Miejskiej i Współpracy z Zarządami Osiedli Iwonie Skrzypek wypowiedzenia warunków pracy i płacy lub (alternatywnie) wypowiedzenia umowy o pracę, bez konsultacji (brak informacji) z tymi, z którymi bezpośrednio współpracuje, i którzy od jej pracy są uzależnieni, nazwali atakiem na Radę Miejską w Przemyślu.

„(...) Dalecy jesteśmy aby podważać kompetencje prezydenta jako pracodawcy, ale nie wyrażamy zgody na sekowanie rady i pracowników którzy ją obsługują. Jesteśmy dalecy od radykalnych kroków i nie chcemy dowiadywać się z korytarzy UM o mających nastąpić zwolnieniach czy rekonstrukcjach w samym urzędzie czy podległych jednostkach. Takie działania bez naszej wiedzy kontestujemy i będziemy wyrażali stanowczy sprzeciw! Pragniemy zwrócić uwagę, że ustawodawca wyposażył samorządy w niezbędne instrumenty prawne, które służą do kontroli organu wykonawczego gminy i my nie zawahamy się, aby ich skutecznie użyć dla zachowania obowiązującego porządku prawnego i dobra lokalnej społeczności” – podsumowali.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    goscx - niezalogowany 2020-06-23 20:19:25

    San wylewa, miastu powódź grozi a nowe samozwańcze prezydium Rady pierdółkami się zajmuje. Zgroza!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zdziwiony - niezalogowany 2020-06-23 20:47:09

    To Zapotocki jeszcze w SLD? Przecież Czarzasty wywalił go na zbity pysk....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pracownik PGM - niezalogowany 2020-06-23 21:10:07

    W dobie pandemii, w dobie kryzysu z tym związanego, zachowanie ludzi obecnej władzy jest niesamowite. Na ten przykład: Pan Prezes nielegalnie wybrany i sprawujący dalej swoje obowiązki Zbigniew Czekierda nakazuje wybierać swoim kierownikom działów osoby do zwolnienia. Ten tak zwany Prezes po dziś dzień nie wie co robią jego pracownicy i jaki mają zakres obowiązków, bo to co jest na papierze w kadrach ma się w takich spółkach nijak do rzeczywistości. Apel: Zbysiu nie jesteś wieczny a taczki czekają - ta spółka w porównaniu z innymi spółkami miasta jest w dobrej kondycji finansowej więc wara od kadry !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama