110 stron liczy najnowszy, podwójny numer Przemyskiego Przeglądu Kulturalnego, którego wydawcą jest obchodząca 70-lecie powstania Przemyska Biblioteka Publiczna im. Ignacego Krasickiego. Na jego łamach m.in. o ubiegłorocznym jubileuszu, spora dawka wiedzy historycznej oraz recenzje i relacje.
Wspomniane wydanie Przemyskiego Przeglądu Kulturalnego otwiera „Wiek republik, czyli Przemyśl a sprawa katalońska” Mateusza Kołakowskiego, który obserwuje w Europie nasilające się tendencje separatystyczne. Zapewne – jak przekonuje – nie każdy z mieszkańców nadsańskiego miasta zdaje sobie sprawę, że[paywall] niemal 100 lat temu również w Przemyślu ogłoszono republikę. Marcin Duma opisuje „Przemyskich starostów przypadki”, zaś Ewa Grin-Piszczek „Jak ucztowali przemyscy rajcy”. Tomasz Pomykacz przywołuje historię węgierskich żołnierzy-poetów w Twierdzy Przemyśl, natomiast Arkadiusz S. Więch przypomina sylwetkę Erazmk Jerzmanowskiego – zapomnianego mecenasa, który oprócz pracy wynalazcy i biznesmena prowadził także szeroką działalność filantropijną. Andrzej Juszczyk w dziale „Literatura” skupia się na „Conradzie, żywym trochę bardziej”. Miniony 2017 rok, w którym obchodziliśmy 160. rocznicę urodzin tego wybitnego pisarza, był ogłoszony przez polski parlament czasem szczególnej pamięci o nim. W Polsce odbyło się szereg poświęconym mu festiwali i konferencji.
„(...) I dochodzę do coraz mocniejszego przekonania, że Conrad wzbudził takie zainteresowanie dlatego, że jest po prostu świetnym pisarzem, który wciąż pozostaje aktualny i inspirujący dla współczesnego odbiorcy” – przekonuje Juszczyk.
Maciej Waltoś, dyrektor Przemyskiej Biblioteki Publicznej, wraca do grudniowego spotkania z Wiesławem Weissem, autorem książki o dziennikarzu muzycznym, prezenterze radiowym i publicyście Tomaszu Beksińskim. O książkach: „Królu” Szczepana Twardocha pisze Mateusz Kołakowski, Tomasz Wiśniewski „bierze na warsztat” „Za tamtą górą” Antoniego Kroha, wreszcie Małgorzata Wilgucka zgłębia futurystyczną powieść o wydźwięku prorodzinnym „Nagrobek z lastryko” – autor Krzysztof Varga.
„Zaczęło się skromnie: od 25 metrów kwadratowych. Tyle bowiem w 1947 roku wynosiła powierzchnia nowo powołanej Miejskiej Biblioteki Publicznej w budynku magistratu przy Rynku 1. Księgozbiór też nie był pokaźny, liczył raptem 1660 woluminów, z których korzystało 365 osób” – czytamy w artykule Moniki Maziarz przywołującej najciekawsze fakty z życia jubilatki.
Końcowe strony aktualnego Przemyskiego Przeglądu Kulturalnego to akcenty muzyczne i ... ornitologiczne: Piotr Bałajan posiadający na półce z płytami „The End” – album będący zapisem ostatniego pożegnalnego koncertu „Black Sabbath”, wciąż nie może uwierzyć, że to koniec legendy. Z kolei profesor sztuk plastycznych Tadeusz Nuckowski zdradza swoją fascynację skrzydlatymi gośćmi jego ogrodowego karmnika.
del
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze