Ona była wielką gwiazdą kina niemego, on okrzyknięty został „królem tenorów”. W okresie międzywojennym, kiedy odnosili największe sukcesy w swoich dziedzinach, zyskali międzynarodową sławę. Mowa o Poli Negri i Janie Kiepurze, których kariery fascynują do dziś, o czym można było się przekonać 9 sierpnia br. w Przemyskiej Bibliotece Publicznej, gdzie odbyła się prelekcja Anny Renner poświęcona tym dwojgu artystom.
Z ust emerytowanej nauczycielki historii, pasjonatki literatury, starego kina i teatru dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek na temat dziewczęcia z Lipna i chłopaka z Sosnowca, z których każde pewnego dnia postanowiło wyruszyć na podbój świata. Była więc mowa o zagadkowym pseudonimie Negri, o jej najgłośniejszych filmach, małżeństwach i romansach z Charliem Chaplinem oraz Rudolfem Valentino i o fascynacji nią Adolfa Hitlera, który gdy nie mógł zasnąć, oglądał film Mazurka z Polką w roli głównej. O Kiepurze zaś usłyszeliśmy [paywall] na przykład, że był nie tylko śpiewakiem i aktorem, ale także altruistą, który wspierał finansowo biednych studentów z kraju, powodzian czy bezrobotnych.
Anna Renner do tego odczytu przygotowała się bardzo starannie. Nie pierwszy raz zresztą, bo swoją wiedzą i zainteresowaniami dzieli się z użytkownikami przemyskiej biblioteki regularnie już od kilku lat. Miesiąc temu przypomniała słuchaczom najważniejsze polskie filmy powstałe w 1928 r., a więc wtedy, gdy obchodzono 10 rocznicę odzyskania niepodległości. Nieco wcześniej omówiła związki Zbigniewa Herberta ze Lwowem, a jeszcze wcześniej związki Józefa Piłsudskiego z tym miastem. W latach ubiegłych przybliżyła sylwetki Jadwigi Smosarskiej, królowej ekranu czasu międzywojnia, oraz Hanki Ordonówny, skupiając się na jej opiece nad osieroconymi dziećmi polskich zesłańców w okresie II wojny światowej. Mówiła o kulisach powstania adaptacji filmowych Janka Muzykanta z 1930 r. i bestselleru Przeminęło z wiatrem z 1939 r. Rozprawiała o wielkich premierach, które miały miejsce we lwowskim Teatrze Miejskim w latach 1900 – 1901, i towarzyszących im skandalach, a kiedy indziej opowiedziała o kinoteatrach przemyskich i filmach patriotyczno-propagandowych powstałych w przededniu niepodległości. Zawsze wyszukiwała przy tym jakieś smaczki, nieznane szerzej wątki, a całość ubarwiała prezentacją multimedialną z fotografiami i kadrami z filmów. Tak też było 9 sierpnia i tak z pewnością będzie jeszcze nie raz, bo pani Anna ma w planach kolejne, nie mniej ciekawe prelekcje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze