Przed dwoma tygodniami pisaliśmy o pladze kradzieży rowerów. Od początku maja na terenie Przemyśla skradziono ponad 30 jednośladów. W artykule policja i serwisant ze sklepu rowerowego radzili, jak utrudnić życie złodziejom i jak zabezpieczyć swój rower przed kradzieżą.
W tym tygodniu policjanci zatrzymali dziewiętnastolatka, który specjalizował się w kradzieżach rowerów, a przyczyniła się do tego 27-letnia mieszkanka Przemyśla.
W nocy z 28 na 29 czerwca między godziną 1 a 6 ktoś skradł jej rower. Poszkodowana nie poprzestała na[paywall] zgłoszeniu kradzieży w komendzie policji. Obeszła kilka przemyskich lombardów i w każdym zostawiła zdjęcie i szczegółowy opis skradzionego roweru. 5 lipca do jednego z lombardów przyszedł młody mężczyzna i chciał zostawić w zastaw rower.
Pracownik lombardu z miejsca skojarzył, że może to być rower, o którym mówiła kobieta. Wprawdzie złodziej, chcąc trochę zmienić wygląd pojazdu, na szprychach zamocował kolorowe koraliki, a na ramie uchwyt z bidonem. Wprawne oko pracownika wychwyciło kilka charakterystycznych cech. Podejrzewając, że rower do lombardu dostarczył złodziej, pracownik przedłużał rozmowę z klientem, a w tym czasie zamknął drzwi i zadzwonił na policję.
Policjanci najpierw zatrzymali sprawcę kradzieży, 19-letniego mieszkańca gminy Żurawica, a nieco później jego pasera. Okazało się, że dziewiętnastolatek nocami krążył po mieście wypatrując miejsc, w których były rowery i je kradł. Policjanci odzyskali dwa skradzione jednoślady, które po zakończeniu czynności powrócą do właścicieli. Ponadto złodziej ma na koncie jeszcze kilka kradzieży rowerów, a w sądzie toczy się już sprawa przeciw niemu o inne kradzieże, czyli przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 5 lat. Wprawdzie o jednego złodzieja mniej, ale radzimy właścicielom rowerów zadbać o bezpieczeństwo swoich pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze