W życiu religijno-naukowym Podkarpacia 650-lecie istnienia metropolii halickiej (lwowskiej) było wydarzeniem bezpretensjonalnym. Nawet jeśli diecezja przemyska powstała przed ogłoszeniem 13 lutego 1375 r. bulli papieża Grzegorza XI, to dokument ten stał się podstawą do jej funkcjonowania przez wieki. Trudno się zatem dziwić, że po wrześniowych uroczystościach we Lwowie, przyszedł czas na Przemyśl, aby uczcić papieską decyzję.
Kluczowym punktem obchodów był 4 listopada. Dzień rozpoczęto od mszy św. w katedrze, odprawionej przez kilkudziesięciu księży i siedmiu biskupów (miejscowych oraz z Rzeszowa i Zamościa). Modlitwom przewodniczył i okolicznościową homilię wygłosił bp Witalij Skomarowski z Łucka – przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy.
Następnie zebrani przeszli do auli Instytutu Teologicznego Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Obrady rozpoczął dziekan Wydziału Historycznego UJ prof. Stanisław A. Sroka, który ze znakomitą swadą i polotem pochylił się nad sylwetką pierwszego arcybiskupa lwowskiego, próbując ze skrawków źródeł wydobyć parę nowych faktów. Następnie wybrane elementy z dziejów diecezji przemyskiej zaprezentowali: dr hab. Tomasz Graff, prof. UPJPII (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie), dr Jacek Krochmal (Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie), ks. dr Henryk Borcz (Wyższe Seminarium Duchowne w Przemyślu), prof. dr hab. Tomasz Pudłocki (Uniwersytet Jagielloński), ks. prof. dr hab. Józef Wołczański (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie), dr hab. Marek Šmíd(Uniwersytet Południowych Czech), ks. mgr Piotr H. Adamczyk (Uniwersytet Karola w Pradze), dr Bartosz Walicki (Instytut Teologiczno-Pastoralny w Rzeszowie), ks. dr Marcin Kapłon (Wyższe Seminarium Duchowne w Przemyślu) oraz ks. prof. dr hab. Stanisław Nabywaniec (Uniwersytet Rzeszowski). A w dziejach miejscowej diecezji – jak w soczewce – widać dzieje Kościoła powszechnego poprzez wieki, państwa polskiego, Monarchii Habsburgów a nade wszystko terenów pogranicza polsko-ukraińskiego. Trudno się zatem dziwić, że poza kwestiami organizacyjno-administracyjnymi czy politycznymi (w tym relacji z władzą świecką) nie brakowało wątków personalnych – w dużej mierze bowiem od poszczególnych ludzi należało mniej lub bardziej właściwe odpowiadanie na wyzwania epok. Przecież, by użyć tytułu książki ks. Jana Kracika, to „Święty Kościół grzesznych ludzi”. Wielkość jednych jest widoczna tylko wtedy kiedy przedstawi się jednostki typowe lub mizerne. A każda z grup ma swoje miejsce i w dziejach lokalnego Kościoła.
Patronat honorowy nad konferencją objął abp Adam Szal, metropolita przemyski, będący jej pomysłodawcą. Została ona zorganizowana przez Archidiecezję Przemyską Obrządku Łacińskiego, Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Przemyślu i Wyższe Seminarium Duchowne w Przemyślu.Za program odpowiadali ks. dr Marcin Kapłon i piszący te słowa, a za kwestie organizacyjne – rektor WSD ks. dr Konrad Dyrda.
***
Na koniec luźna refleksja, ale chyba wiele mówiąca. Bardzo miłym zaskoczeniem była obecność licznych dyrektorów i pracowników miejskich i podmiejskich instytucji kultury i nauki, a także przełożonych szkół średnich z delegacjami młodzieży. Nie zawiedli księża i siostry zakonne. Zdziwienie zbudził absolutny brak lokalnych władz samorządowych, rządowych i miejscowych polityków. Wziąwszy pod uwagę, że ci drudzy zazwyczaj instrumentalnie wykorzystują historię i religię do swoich politycznych celów, a ich wiedza o tych dziedzinach jest mizerna, była to na pewno miła odmiana, aby podczas krótkiej ceremonii powitania nie słuchać pospiesznie skleconych frazesów. Niemniej jednak zlekceważenie takiego wydarzenia wydaje się przez władze bezprecedensowe. Bez względu jednak na nasze prywatne zapatrywania i cele zajmowania się przeszłością, warto zapamiętać, że trudno zrozumieć historię Przemyśla, pogranicza polsko-ukraińskiego i państwa polskiego bez znajomości dziejów Kościoła. A uroczystości 650-lecia były doskonałą okazją, aby przypomnieć sobie lub uzmysłowić rolę Kościoła łacińskiego w tej części świata.
Tomasz Pudłocki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze