Jeszcze w listopadzie ub. r. informowaliśmy na naszych łamach o bolączkach mieszkańców wąskiej i ciasnej ulicy Elektrownianej w Jarosławiu. Liczyli oni na pomoc władz w kwestii powstrzymania zapędów tzw. kierowców z ciężką nogą. Ich prośby zostały wysłuchane. We wspomnianej lokalizacji pojawiły się obiecane progi zwalniające.
Mieszkańcy ulicy Elektrownianej utyskiwali na nadmierną prędkość, jaką na ich ulicy rozwijali niepokorni kierowcy. Akurat tutaj, gdzie wyminięcie się dwóch pojazdów bywa problematyczne, rodziło to ryzyko niebezpieczeństwa, szczególnie w kontekście dzieci zmierzających wspomnianą trasą do szkoły. Do tego Elektrowniana stwarza kierowcom możliwość dojazdu z centrum na Kolonię Oficerską i pozwala na ucieczkę od korków, dlatego trudno się dziwić, że skrót ten wybiera wielu z nich. Kiedyś była to ulica jednokierunkowa, ale od momentu zmiany organizacji ruchu na niej problem się pogłębiał. Co gorsza przez brak chodnika i pobocza z posesji wychodzi się tu praktycznie na jezdnię.
Mieszkańcy wspomnianej ulicy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i za pośrednictwem jednego z radnych (Jarosława Litwiaka) zwrócili się o pomoc do władz miasta. Zebrali też podpisy pod petycją, której celem było zmuszenie odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w mieście do podjęcia jakiś kroków, mających uspokoić ruch w tym rejonie. Rozwiązania swoich bolączek upatrywali w montażu tzw. śpiących policjantów. Z odpowiedzi na złożoną przez radnego w imieniu mieszkańców interpelacji wynikało, że nad kwestią tą zmuszona się będzie pochylić komisja bezpieczeństwa ruchu drogowego. Z prośbą o powołanie takowej władze miasta[paywall] zwróciły się do jarosławskiego starostwa. Organ ten zaakceptował zaproponowane przez mieszkańców rozwiązanie, wyrażając przekonanie, że powinno ono zwiększyć bezpieczeństwo w obrębie ulicy i spowodować, że niebezpiecznych sytuacji będzie mniej.
„W wyniku ustaleń wspomnianej komisji zaplanowano montaż trzech progów zwalniających: przy budynku nr 7, 26 a i między budynkami 32 – 33” – poinformowała wówczas Iwona Międlar z Biura Informacji i Promocji Urzędu Miasta Jarosławia.
Montaż progów – po uzgodnieniach projektowych – zapowiedziano na grudzień 2024 i słowa dotrzymano. W uzgodnionych lokalizacjach pojawiły się trzy spowalniacze ruchu.
Upór mieszkańcom się opłacił, ale mimo to wciąż daje się zauważyć głosy powątpiewających w skuteczność i zasadność zastosowanego rozwiązania. Zarzucają oni, że progi stwarzają dodatkowe utrudnienia dla kierowców jeżdżących i tak już mocno nadszarpniętym zębem czasu odcinkiem.
– Przy tak wąskiej drodze i braku chodnika to chyba jedyny sensowny pomysł, by uspokoić ruch – komentują sami mieszkańcy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze