To były niewiarygodne spektakle w hali Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Spektakle, które na lata zapiszą się w annałach przemyskiego sportu. Wyjątkowe także ze względu na oprawę, bo ta liga tak reagującej widowni chyba nie widziała nigdy. Po serii rzutów karnych, w trzecim decydującym meczu, Texom Eurobus Przemyśl awansował do wielkiego finału FOGO Futsal Ekstraklasy! Team Vanildo Neto jest już co najmniej wicemistrzem Polski! Bohaterem był fenomenalny między słupkami Roman Koltok, który nie dał się ani razu pokonać! Rywalem Przemyślan w finale będzie aktualny mistrz Polski Piast Futsal Gliwice.
Decydujące starcie nie odbiegało poziomem, emocjami, dramaturgią o wcześniejszego w hali POSiR. Tym razem jednak Rekord zginął od… własnej broni, czyli serii rzutów karnych. Bo ta po raz kolejny musiała decydować o wszystkim. Dzień wcześniej Rekord dzięki temu utrzymał się na powierzchni. Dzień później utonął. Utonął, bo fenomenalnie w bramce spisywał się kapitan zespołu Roman Koltok, który całe 50 minut przesiedział na ławce rezerwowych, bo Krzysztof Iwanek nie dał absolutnie ani jednego powodu, aby zostać zmienionym. Roman Koltok to jednak profesjonalista. W każdej chwili był gotowy do gry. Nie dał się pokonać ani razu, broniąc strzały kolejno: Pawła Budniaka, Miguela Kenji’ego i Edgara Vareli. Trener bramkarzy w przemyskim zespole Itamar Nielsen może być dumny. Decydujące trafienie, na wagę awansu do finału FOGO Futsal Ekstraklasy – dodać od razu trzeba, że jak najbardziej zasłużonego – zapisał na swoim koncie Ruben Santos. Cena za awans do wielkiego finału była jednak ogromna. Do kontuzjowanych wcześniej Leo Santany i Bruninho, dołączyli: Rostislaw Semenczenko, Henrique Diniz i Jaroslaw Lebid. Czy będą gotowi na finał? Nie wiadomo...
Zawodników teamu V. Neto oceniamy w skali od 1 do 10. Klasyfikowani są gracze, którzy spędzili na parkiecie co najmniej 1/4 czasu meczowego. Oceną tzw. bazową jest 5. 10 to klasa światowa, 1 – poniżej krytyki. Oceny są oczywiście subiektywne, więc nie wszyscy będą się z nimi zgadzać. Tak powstanie klasyfikacja na najlepszego zawodnika sezonu. Suma punktów ze wszystkich spotkań pozwoli wyłonić zwycięzcę, na którego czekać będzie miły – mamy nadzieję – upominek na koniec kampanii.
oraz
***
Klasyfikowani są tylko ci zawodnicy, którzy rozegrali 50 procent meczów. Poniżej średnia ocen tych, którzy nie mają za sobą połowy meczów w barwach Texom Eurobusu:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze