Wiele roślin doniczkowych potrafi absorbować szkodliwe substancje unoszące się w powietrzu. Na pytanie o to, które z nich robią to najlepiej, odpowiedzieli badacze z amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, czyli NASA. Badali rośliny pod kątem możliwości ich wykorzystania na stacjach kosmicznych, ale wyniki tych dociekań możemy wykorzystać we własnych domach, mieszkaniach czy w biurach.
Z problemem niedotlenienia pomieszczeń stykamy się zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Jednak nie tylko niedobór tlenu nam szkodzi. Każdego dnia wdychamy rozmaite związki chemiczne uwalniane m.in. z elementów budowlanych, tworzyw sztucznych, detergentów, tkanin syntetycznych, a nawet papieru. To m.in. trichloroetylen, formaldehyd, benzen, ksyleny, amoniak. Szkodzą nam również opary gazu, smog elektromagnetyczny (promieniowanie emitowane przez urządzenia elektryczne i elektroniczne) czy produkty spalania. Mogą powodować bóle głowy i senność, podrażnić oczy i drogi oddechowe, a w przyszłości – astmę, rozmaite alergie, a nawet raka.

Aby zneutralizować wpływ szkodliwych substancji, wystarczy jedna duża roślina lub cztery mniejsze. Każda z nich bujnie się rozwija w pomieszczeniach zamkniętych, ponadto świetnie urozmaici ich wystrój. Oto gatunki, które wg badaczy NASA najlepiej oczyszczają powietrze: daktylowiec niski, paprocie nefrolepis wyniosły, nephrolepis obliterata, zielistka Sternberga, aglaonema, chamedora (palma daktylowa), fikus benjamina, epipremnum złote, anturium, lirope szafirkowata, rapis wyniosły (palma biczowa), gerbera Jamesona, dracena wonna i obrzeżona, bluszcz pospolity, sansewieria gwinejska, skrzydłokwiat i chryzantema.
Uwaga! Niektóre gatunki polecanych roślin są trujące i należy trzymać je z dala od dzieci oraz zwierząt domowych.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze