Na 3 miesiące aresztu trafił 50-letni mężczyzna, który usłyszał zarzut zabójstwa 64-latka, którego we wtorek, 3 bm., znaleziono w kałuży krwi.
Ciało ofiary znajdowało się w jednym z domów w Jureczkowej. Zgłoszenie o tragicznym zdarzeniu policja otrzymała ok. g. 14. Tego samego dnia funkcjonariusze ustalili i zatrzymali trzech znajomych mężczyzny w wieku 41, 50 i 54 lat, którzy mogli mieć związek ze sprawą. Wszyscy to mieszkańcy powiatu bieszczadzkiego. Podczas zatrzymania byli trzeźwi.
Wstępnie ustalono, że w trakcie spotkania, na którym pili alkohol, doszło do nieporozumienia pomiędzy ofiarą a zatrzymanym 50-latkiem. Postawiono mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, natomiast 54-latek usłyszał zarzut poplecznictwa. Wobec niego prokurator zastosował policyjny dozór. Trzeciego z towarzyszy zwolniono po przesłuchaniu.
Sąd Rejonowy w Lesku rozpatrzył wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego mieszkańca powiatu bieszczadzkiego trzymiesięczny areszt. Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lesku prowadzone jest w tej sprawie śledztwo.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze