Noc z soboty (17 bm.) na niedzielę (18 bm.) na długo pozostanie w pamięci Bartka Kielara. Właśnie wtedy znienacka w jego domu w Buszkowiczkach pojawił się ogień. Mimo szybkich działań podjętych przez strażaków poddasze budynku wraz z fotowoltaiką spłonęły doszczętnie, a dom, zalany wodą, nadaje się do kapitalnego remontu. Koledzy Bartka, tak szybko, jak to możliwe, uruchomili zbiórkę na ten cel.
Zakres prac koniecznych do wykonania na skutek pożaru domu czy mieszkania zależy od stopnia zniszczeń i etapu pożaru, na którym ugaszono ogień. Często po takim zdarzeniu konieczny jest gruntowny remont. Akcja gaszenia ognia wiąże się bowiem z zalaniem budynku wodą, co jest konieczne, by ocalić jak najwięcej i zminimalizować straty. Tak stało się w przypadku domu Bartka Kielara, w którym ogień pojawił się w środku nocy.
– Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 1.03 w nocy z soboty na niedzielę (17/18 bm.). Dotyczyło jednorodzinnego murowanego budynku mieszkalnego w Buszkowiczkach. Po przyjeździe strażaków na miejsce okazało się, że pali się całe poddasze nieużytkowe. Pożar rozprzestrzeniał się na elewację zewnętrzną oraz parter obiektu. Na jednej z połaci dachu znajdowała się spalona już instalacja fotowoltaiczna – relacjonuje bryg. Grzegorz Latusek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu.
Reklama
Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia ognia. Łącznie w trwających ponad 3 godziny działaniach wzięły udział 3 zastępy JRG z Przemyśla i 4 zastępy ochotniczych straży pożarnych z: Buszkowic, Orzechowiec, Bolestraszyc i Wyszatyc. Jak informuje G. Latusek, do zdarzenia zostały też zadysponowane: policja, pogotowie energetyczne oraz zespół ratownictwa medycznego. Wykorzystano drabinę mechaniczną, w dachu wykonano zaś otwory wentylacyjne, które miały ułatwić przebieg akcji gaśniczej.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
– Dwie osoby, które znajdowały się w budynku, zdążyły go samodzielnie opuścić jeszcze przed przyjazdem na miejsce strażaków. Zostały też przebadane przez ekipę pogotowia. Nie zgłaszały dolegliwości i nie wymagały hospitalizacji. Przyczyny pożaru nie udało się ustalić – usłyszeliśmy od rzecznika KM PSP w Przemyślu.
Teraz dom nadaje się do remontu. W tym zadaniu postanowili wesprzeć Bartka koledzy, którzy założyli zrzutkę na portalu Pomagam.pl.
„Bartek to wspaniały i pomocny człowiek. Dom budował w ekspresowym tempie, aby zapewnić dach nad głową swojej rodzinie. Włożył w niego całe swoje serce, lecz los sprawił przykrą niespodziankę. Dom został doszczętnie zniszczony, zalany wodą, nadaje się do kapitalnego remontu. Kto zna Bartka, wie, jaki jest. Pomóżmy mu w odbudowie i remoncie straconego mienia. Każda złotówka się liczy. Każde ręce do pomocy przy remoncie również” – napisali, apelując o wsparcie zrzutki. My również dołączamy do prośby i zamieszczamy link do zbiórki.
Zrzutka prowadzona jest na portalu Pomagam.pl pod linkiem:
https://pomagam.pl/g6h8fm
Nazwa zbiórki: DlaBartka/Remont domu po pożarze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze