Spore zamieszanie wywołał mężczyzna, który w ubiegłą środę późnym popołudniem okaleczył się obok poczty głównej w Jarosławiu. Duża plama krwi przy ławce, na której siedział, długo budziła zainteresowanie, a mieszkańcy zastanawiali się, co było powodem tak drastycznego czynu.
Siedzący na ławce człowiek zaczął się ciąć nożem. Popłynęła krew. Zanim przyjechali policjanci i pogotowie ratunkowe mężczyzna dość poważnie się poranił. Został[paywall] zabrany do szpitala.
Z informacji uzyskanych w jarosławskiej prokuraturze rejonowej wynika, że był on pacjentem miejscowego szpitala psychiatrycznego. Leczono go m.in. z powodu autoagresji. Niedawno opuścił szpital. Lekarze liczyli, że pacjent może samodzielnie funkcjonować pod warunkiem stosowania się do ich zaleceń. Niestety agresja skierowana we własną stronę znów się pojawiła. Mężczyzna trafił z powrotem do placówki psychiatrycznej. Po podleczeniu najprawdopodobniej zostanie skierowany pod opiekę ośrodka pomocy społecznej, ponieważ nie jest on w stanie samodzielnie zadbać o własne zdrowie i życie.
Do zdarzenia doszło w środę, 20 lipca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze