Ze względu na – jak powiedziała p.o. dyrektora Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu Barbara Stawarz – wystarczającą liczbę białego personelu oraz wprowadzany plan restrukturyzacyjny z kilkunastoosobową grupą opiekunów medycznych zostały rozwiązane umowy na czas określony.
Opiekun medyczny to dość nowy zawód medyczny, powstały w 2007 r. z inicjatywy ówczesnego ministra zdrowia. Szacuje się, że obecnie jest ponad 20 tys. osób posiadających taki tytuł. Starzenie się społeczeństwa powoduje, że coraz bardziej potrzebni są nie tylko lekarze geriatrzy i pielęgniarki, ale także opiekunowie medyczni[paywall]. Bezpośrednią przyczyną powstania tego zawodu była zmniejszająca się z roku na roku liczba pielęgniarek. Wcześniej to salowe i pozostały personel szpitala pomagali pielęgniarkom w opiece nad chorymi.
Opiekun medyczny to osoba, która w profesjonalny sposób zajmuje się pomocą osobie chorej i niesamodzielnej w zaspokojeniu jej podstawowych potrzeb życiowych. Jego zadaniem jest rozpoznawanie i rozwiązywanie problemów opiekuńczych chorego. Oczywiście opiekunki i opiekunowie medyczni najczęściej zajmują się osobami starszymi chorymi, ale nie tylko. Służą pomocą osobom chorym w różnym stopniu zaawansowania choroby i w różnym wieku. Opiekun podejmuje kompleksową współpracę z zespołem opiekuńczym i terapeutycznym, tj. pomaga personelowi medycznemu podczas zabiegów pielęgnacyjnych.
Opiekunowie medyczni są włączeni w system opieki zdrowotnej w Polsce. Jest to zawód zaufania publicznego. Z tego względu osoba wykonująca go musi posiadać szereg cech predestynujących do tego zawodu. Są to m.in.: szczególna empatia, bardzo dobre zdolności komunikacyjne, umiejętność pracy w zespole i pod presją czasu. Niezmiernie ważne jest to, by opiekun był współczujący i chętny nieść pomoc choremu.
Taka grupa zawodowa działała także w Wojewódzkim Szpitalu im. św. o. Pio w Przemyślu. Do kwietnia br. Wówczas zostały z nimi rozwiązane umowy na czas określony. Stali się niepotrzebni. Tak przynajmniej uważają.
– Dyrekcja szpitala, w tak trudnym dla wszystkich okresie pandemii koronawirusa, postanowiła nie przedłużać z nami umów. Szpital, mierząc się z potwornym nieszczęściem, walcząc z niewidzialnym wrogiem, postanowił na przekór władzom państwowym, opinii publicznej i mimo braku personelu zwolnić nas. Utrata pracy to obecnie dla nas wielka tragedia. Władze szpitala tłumaczą to programem naprawczym. Takie postępowanie jest nieetyczne. Możliwe tylko wobec słabszych, a taką grupą bez własnych związków zawodowych jesteśmy – powiedzieli nam byli już opiekunowie medyczni z przemyskiej placówki.
– 4 lutego tego roku wszyscy pracownicy szpitala uzyskali zapewnienie, że nie będzie jakichkolwiek zwolnień, a zmniejszenie zatrudnienia będzie się odbywać w sposób naturalny, czyli na przykład poprzez przejścia na emeryturę. Nieprzedłużanie z nami umowy na czas określony prawdopodobnie w opinii dyrekcji nie jest zwolnieniem pracownika. Forma na pewno nienaturalna. Nienaturalne jest także wiązanie się umową z pracownikiem, obiecywanie dalszej współpracy, a po okresie umownym, wykorzystanie go, okłamanie i wyrzucenie na bruk. W obecnym okresie panowania pandemii koronawirusa w jeszcze większym stopniu istnieje potrzeba pomocy osobom chorym poprzez zatrudnianie właśnie opiekunów medycznych w szpitalach. W ten sposób wspomaga się personel pielęgniarski. Przykre jest, że dyrekcja tego nie dostrzega, pomimo życzliwości, potrzebom i uznaniu dla naszej ciężkiej pracy ze strony kierowników oddziałów, lekarzy i pielęgniarek, a przede wszystkim ze strony ludzi chorych.
Warto dodać, że opiekunowie medyczni kształceni są także w Przemyślu, w szkole medycznej.
Pełniąca obowiązki szpitala na Monte Cassino Barbara Stawarz tłumaczy, że opiekunowie medyczni pojawili się w placówce za czasów dyrektora Piotra Ciompy. – Wówczas decyzja o ich zatrudnieniu była uzasadniona, bo brakowało pielęgniarek. Obecnie sytuacja wróciła do normy, a personelu pielęgniarskiego i położniczego jest nawet więcej niż to konieczne.
W sytuacji finansowej, w jakiej znajduje się szpital, nie mogę sobie pozwolić na przerost zatrudnienia i zatrudnianie bez uwzględniania realnych potrzeb szpitala – twierdzi.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pani dyrektor niech sama zakasze rękawki i zapierdziusia bo ten niby wystarczającej ilości personel nie wyrabia na zakrętach. Nie wiadomo w co pierwsze ręce wsadzać czy w pampersy, leki czy pacjentów karmić a może jeszcze co inne. Oszczędności zawsze w ostateczności pacjentowi bokiem wyjdą a pani dyrektor za jakiś czas też pójdzie na lepsze stanowisko.
Zgadzam sie z Grusza 2 pielegniarki na pelny 12 godzinny dyzur na oddzial ,bez zadnej pomocy do toalet i pomocy przy podstawowych czynnosciach, dla pacjentow wymagajacych opieki to skandal! Weszlismy do Uni Europejskiej wiec respektujmy unijne standarty! W kazdym europejskim szpitalu istnieje funkcja pomoc pielegniarska , dlaczego wy zerujecie i exploatujecie nasze pielegniarki. Nasze pielegniarki tez koncza studia ,kwalifikacje maja lepsze niz niejedna na zachodzie wiec zacznijcie je wreszcie respektowac! Moze pora ograniczyc ilosc lekarzy bo to nie jest normalne zeby na odziale bylo 6 lekarzy i tylko 2 pielegniarki ! To skandal! Pani Dyrektor najwyzsza pora siegnac po standarty europejskie a nie pilnowac tylko swojego stolka!
I bardzo dobrze wreszcie się do roboty hrabiny wezmą a nie siedza tylko i udaja ze cos robia..... Co nie które to maja po 2 lub 3 prace wiec co się dziwić że wypalone przychodzą do szpitala ????
Jakby byly dobrze oplacane to nie szukalyby drugiej pracy ! A ty zlosliwa i zawistna Zosiu mozesz tez isc do drugiej pracy a nie zazdroscic innym ! Chyba ze nie jestes wyksztalcona to ci pozostalo siedzenie w domu i obrazanie innych!
Pani Dyrektor z całym szacunkiem ale inne wartości Pani starała się przekazać na wykładach a inne pokazuje Pani w realu więc punkt widzenia zmienia się od punktu siedzenia.Tak więc nie ma się co dziwić że jest teraz w opiece medycznej jak jest A szkoda.No cóż niech się Pani dalej pokazuje u boku osób znanych społecznie i kościelne i wyrabia sobie wizerunek dla siebie odpowiedni Panowie Ciompa i Kamiński już na lepsze posadki trafili Pani rozpieprzy co jeszcze rozpieprzyc można i dla Pani zapewne też gdzieś już czeka jakąś?posadka.Tylko wszyscy kiedyś w mniejszym czy większym stopniu będziemy potrzebować opieki w szpitalu i Pani też takie życie i może się Pani doczeka żeby ktoś przyszedł bo...coś trzeba.Zdrowka życzę i kolejnych sukcesów w karierze pielęgniarki na obcasach!!!! POZDRAWIAM
No proszę jak zza biurka wszystko wyidealizowane się wydaje. Kiedy w końcu doceni się opiekunów medycznych? Wykonują tytaniczną pracę i są sporą pomocą dla pięlegniarek/pielęgniarzy.
A gdzie wielki związkowiec Wiesław B. obrońca ludu pracującego ? Nabrał wody w usta ?
PiS da ma i mózg to taki wzór z życia wzięty
Tu potrzeba Lucy "uznanej" w kręgach partyjnych "menager" służby zdrowia, która na tym odcinku "zjadła" zęby.Niestety kampania samorządowa odbija się czkawką, a jarosław jest pamiętliwy.
To nie do końca tak wygląda , Zosia ma też swoje racje nieuogólniam ale dziewczyny pracują na dwóch trzech etatach i ciągle im mało A przewodni temat w dyzurce to finanse a gdzie holistyczne podejście do pielęgniarstwa? U niektórych śladu po tym nie ma
Szpital na Monte słynie z genialnych dyrektorów,tym razem nie jest inaczej haha a pielęgniarki też bywają tam wredne i tyle.Przykre to ale tak jest.
Pani dyrektor niech się weźmie za pielęgniarki z jej szpitala już niewiedza gdzie brać dyżury Rogazinskiego albo Słowackiego po 14 dyżurów a potem przychodzą na dyżur zmęczone
Żyjemy w wspaniałych PiS dzielczych czasach że nie wystarcza od 1 do 1 i trzeba ciągnąć nadgodziny albo dorabiac na dwa lub trzy etaty
Pani dyrektor niech sama zakasze rękawki i zapierdziusia bo ten niby wystarczającej ilości personel nie wyrabia na zakrętach. Nie wiadomo w co pierwsze ręce wsadzać czy w pampersy, leki czy pacjentów karmić a może jeszcze co inne. Oszczędności zawsze w ostateczności pacjentowi bokiem wyjdą a pani dyrektor za jakiś czas też pójdzie na lepsze stanowisko.
Zgadzam sie z Grusza 2 pielegniarki na pelny 12 godzinny dyzur na oddzial ,bez zadnej pomocy do toalet i pomocy przy podstawowych czynnosciach, dla pacjentow wymagajacych opieki to skandal! Weszlismy do Uni Europejskiej wiec respektujmy unijne standarty! W kazdym europejskim szpitalu istnieje funkcja pomoc pielegniarska , dlaczego wy zerujecie i exploatujecie nasze pielegniarki. Nasze pielegniarki tez koncza studia ,kwalifikacje maja lepsze niz niejedna na zachodzie wiec zacznijcie je wreszcie respektowac! Moze pora ograniczyc ilosc lekarzy bo to nie jest normalne zeby na odziale bylo 6 lekarzy i tylko 2 pielegniarki ! To skandal! Pani Dyrektor najwyzsza pora siegnac po standarty europejskie a nie pilnowac tylko swojego stolka!
I bardzo dobrze wreszcie się do roboty hrabiny wezmą a nie siedza tylko i udaja ze cos robia..... Co nie które to maja po 2 lub 3 prace wiec co się dziwić że wypalone przychodzą do szpitala ????