Najprawdopodobniej prawie 5,5 mln zł zabraknie władzom miasta Przemyśla, aby sfinansować w 2020 roku zagospodarowanie odpadów komunalnych. A to oznacza bardzo drastyczną, bo ponad 100-procentową (!) podwyżkę za śmieci.
– Szacowana stawka w przyszłym roku za segregowanie odpadów komunalnych z nieruchomości zamieszkałych wyniesie około 30 zł od mieszkańca – przewiduje sekretarz miasta Dariusz Łapa[paywall].
Dlaczego aż tyle? 16 sierpnia br. doszło do otwarcia ofert przetargowych na zagospodarowanie odpadów komunalnych z terenu Gminy Miejskiej Przemyśl w 2020 r. Kwota zabezpieczona w miejskiej kasie na ten cel w 2020 r. – zgodnie z umową wykonawczą z 12 grudnia 2016 r. – to 8 mln 359 tys. 341 zł. Problem w tym, że najtańsza oferta wyniosła 13 mln 694 tys. 841 zł.
– Różnica wysokości zaoferowanych cen ofertowych i kwot przeznaczonych przez miasto na sfinansowanie zamówienia, a zaakceptowanych przez przemyskich radnych, to kwota 5 milionów 471 tysięcy 580 złotych. W związku z tym podjęliśmy decyzję o unieważnieniu tego przetargu i ogłoszeniu nowego. Wątpliwe jednak, by zaoferowana kwota była zbliżona do zabezpieczonej przez nas w budżecie – powiedział D. Łapa.
Władze miasta oszacowały, że łączny koszt systemu gospodarowania odpadami komunalnymi z nieruchomości zamieszkałych i niezamieszkałych w 2020 r. w zakresie: zagospodarowania i odbioru odpadów komunalnych, obsługi administracyjnej systemu, edukacji ekologicznej, ulg dla dzieci, obsługi PSZOK wyniesie 19 mln 702 tys. 885 zł brutto.
– Zdecydowaliśmy się ogłosić drugi przetarg. Jeśli nikt nie obniży oferty, przemyślanie muszą się przygotować na podwyżkę od nowego roku – dodał sekretarz miasta.
Obecnie stawka za selektywną zbiórkę śmieci wynosi 14 zł od mieszkańca, za nieselektywną – 20 zł. Od nowego roku kwota ta wzrośnie o nieco więcej niż 100 procent! Za ten drugi „sposób” pozbywania się śmieci będzie trzeba zapłacić ok. 60 zł. Jeśli drugi przetarg niczego nie zmieni, projekt uchwały zostanie niebawem przygotowany.
6 września br. weszła w życie tzw. nowa ustawa śmieciowa. Jednym z celów ma być zwiększenie motywacji mieszkańców do segregowania odpadów. Ustawa wprowadza „widełki” w opłatach dla osób, które nie będą segregować śmieci. Zapłacą one nie mniej niż dwukrotność, ale nie więcej niż czterokrotność opłaty śmieciowej.
Oprócz różnicy w cenie za odpady segregowane i niesegregowane dodatkowym impulsem do segregacji odpadów mają być rozwiązania dające samorządom możliwość obniżenia opłat śmieciowych dla mieszkańców. Nowelizacja ustawy przewiduje, że opłaty śmieciowe będą niższe dla tych mieszkańców, którzy mają np. przydomowe kompostowniki, czyli zagospodarowują sami część produkowanych przez siebie odpadów. Samorządy będą mogły jednak takie osoby skontrolować. Jeżeli się okaże, że mimo deklaracji nie kompostują odpadów, stracą upust w opłacie śmieciowej. Zgodnie z ustawą, jeżeli właściciele nieruchomości nie będą selektywnie zbierać śmieci, to firmy odbierające odpady przyjmą je jako niesegregowane (zmieszane) i powiadomią o tym fakcie władze gminy.
Nowe przepisy regulują również kwestię odbioru odpadów z nieruchomości niezamieszkanych, na których powstają odpady. Chodzi m.in. sklepy czy galerie handlowe. Zgodnie z nowelą właściciele takich nieruchomości będą przystępowali do zorganizowanego przez gminę systemu odbioru odpadów komunalnych dobrowolnie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Klasyczny urzędniczy idiotyzm!Od wprowadzenia "reformy śmieciowej" będzie to już 540% podwyżki za niesegregowane. Gawiedź to łyka, cieszy się i bije brawo jak wynika z sondaży.
Bierzecie 500+ pieniądze na dzieci trzeba opłacać śmieci
Irka ty jak typowy Janusz 500 + zazdrość czy co miasto więcej teraz wyda za sprzątanie nad sanem i rowów A Ty 500 plus haha
Zamiast zajac sie podstawowymi problemami miasta to wladze koncerty organizuja wedlug starego rzymskiego zwyczaju - jak nie mozemy dac ludziom chleba to dajmy im igrzyska.
I to jest gospodarz zamiast przyciagac inwestorow to najlepiej mieszkancow po kieszeni jak chca.mieszkac.w przemyslu niech placa a kiedy kler zacznie za cos placic jak tak dalej pojdzie to bakun nie bedzie mial kim rzadzic bo tu juz zostal prawie sam emeryt i rencista
Rób Pan tak dalej Panie Bakun to ludzie cię na taczkach powiozą, a śmieci na podwórzach zaczną palić.
inwestorów nie będzie , a za chwilę po pomysłach rządu uciekną i ci zagraniczni z Polski a swoje siedziby umieszczą np. na Ukrainie
Cofnij się wstecz, i zauważ kto podpisał niekorzystne warunki z monopolistą śmieciowym w Przemyślu..
Spalarnię śmieci trzeba zrobić jak w Rzeszowie
Wielu się wydaje, że dziś jest tak, jak dawniej, że każdy odpad, każdy śmieć albo wrzucało się do kontenera na osiedlu albo wywoziło do lasu i mało kto płacił za wywóz śmieci. Inni woleli oczywiście mieć indywidualną spalarnię odpadów, więc nie płacili za to nic. Płacili i nadal płacą zdrowiem sąsiedzi idioty, który w taki sposób pozbywa się śmieci. Nie będę polemizował z treścią artykułu, ale niech każdy sam obliczy koszty nie tylko wywozu odpadów, ale i jego utylizacji. Oczywiście, nie każdy wytwarza tę samą ilość odpadów i w konsekwencji nie chce płacić za innych, którzy je wytwarzają w większej ilości. Należałoby zmienić sposób naliczania opłat. Więcej wytwarzasz, płacisz więcej. Byłoby bardziej sprawiedliwie niż jest obecnie. Może wtedy osoby te zaczęły ograniczać liczbę odpadów, by nie ponosić wysokich kosztów. Bo dziś np. starsza osoba nie wytwarza tylu odpadów, co młody człowiek ogarnięty manią zakupoholizmu, a każdy bibelot, każda pierdółka jest opakowana w coś, czego nie da się w prosty sposób unieszkodliwić, tak by nie było to ze szkodą dla środowiska. A to kosztuje. Oczywiście pomijam to, że wiele wysegregowanych odpadów nie trafia do utylizacji, bo rynek ten już od dawna nie radzi sobie z nimi na całym świecie.
prosze przesledzic sobie droge jakie przechodza smieci. np mozna sprzedac butelki, szklo, metal. to moze lepiej plastik , szkło i metal, zbierac pod blokiem i sprzedac prywatnej firmie. cena jednej tony nakretek okolo 17 tys sztuk kosztuje około 400 zl. wiec ja place za smieci wywóz , nastepnie firma segreguje i moze sprzedac innej firmie , podojny zysk? hmm
macie zapowiedz tego co będzie po nowym roku, smieci same się nie pakują do śmieciary, i tak będzie ze wszystkim... a biedni emeryci dostaną 70 zł na miesiąc przy wzroście płac minimalnych 0 750 brutto...braknie nawet na obrzynki w mięsnym..
Proste pytanie. Dlaczego w niektórych krajach zachodu - Państwo dopłaca ludziom za segregowanie śmieci a nie ściąga horrendalne haracze jak w Polsce? Dlaczego my mamy wyręczać firmy śmieciowe i wykonywać za nich segregowanie?
https://www.wprost.pl/kraj/10138755/do-polski-trafiaja-tony-smieci-min-z-nigerii-i-australii-ujawniono-zatrwazajace-dane.html
Klasyczny urzędniczy idiotyzm!Od wprowadzenia "reformy śmieciowej" będzie to już 540% podwyżki za niesegregowane. Gawiedź to łyka, cieszy się i bije brawo jak wynika z sondaży.
Bierzecie 500+ pieniądze na dzieci trzeba opłacać śmieci
Irka ty jak typowy Janusz 500 + zazdrość czy co miasto więcej teraz wyda za sprzątanie nad sanem i rowów A Ty 500 plus haha