Tegoroczne obchody święta Trzech Króli po raz kolejny odbyły się w cieniu pandemii. Nie zorganizowano największego bodaj w regionie orszaku w Jarosławiu. W kilku parafiach regionu zamiast orszaku odbyło się spotkanie kolędnicze z udziałem postaci jasełkowych. Nieco śmielej działano w powiecie przeworskim – tu orszak przeszedł w Kańczudze, Gorliczynie i Gniewczynie Łańcuckiej, choć z mniejszą pompą niż w poprzednich latach.
Ze względu na pandemię w całym powiecie jarosławskim zawieszona została tradycja organizowania 6 stycznia orszaków Trzech Króli. Orszaki w pełnym tego słowa znaczeniu nie odbyły się nigdzie. W Jarosławiu nie odbył się inicjowany przez parafię pw. Chrystusa Króla orszak – największa tego typu impreza w okolicy. W zamian tego było spotkanie kolędowe w kościele – wierni otrzymali na nim specjalne śpiewniki, a dzieci korony z papieru. Do wspólnego śpiewu włączyły się osoby ubrane w stroje historyczne[paywall], a więc część z „etatowych” postaci uczestniczących zwykle w korowodzie. Podobne formy świętowania przyjęto w kilku innych parafiach powiatu. Oryginalnie uroczystość Epifanii świętowano w Radymnie. Tu wprawdzie zorganizowanych obchodów nie było, ale świąteczne morsowanie na ZEK-u zorganizowali członkowie grupy Gorące Morsy Jarosław.
W gminie wiejskiej Przeworsk pod ogólnopolskim hasłem „Dzień dziś wesoły” orszak przeszedł w Gorliczynie. Tu obchody zaczęły się od mszy świętej w kościele pw. św. Józefa Sebastiana Pelczara w Przeworsku – Gorliczynie. Po niej korowód, wiedziony przez królów na koniach i przy akompaniamencie Orkiestry Dętej Gminy Przeworsk z siedzibą w Świętoniowej, przeszedł pod żywą szopkę. Tu mędrcy pokłonili się Dzieciątku i złożyli dary, a mieszkańcy Gorliczyny odegrali scenki jasełkowe. Nie zabrakło też kolęd, te z mieszkańcami śpiewała schola parafialna oraz Zespół Śpiewaczy „Cantus” z Gorliczyny. Spotkanie zakończyli ks. proboszcz Andrzej Kołodziej oraz wójt gminy Przeworsk Daniel Krawiec, dziękując zebranym za przybycie i wyrażając radość, że tak pięknej tradycji stało się zadość.
Orszak przeszedł także w gminie Tryńcza. Zorganizowała go społeczność Szkoły Podstawowej w Gniewczynie, a oprócz mieszkańców sołectwa wzięli w nim udział Anna Huk, członek Zarządu Województwa Podkarpackiego, wójt Ryszard Jędruch oraz wiceprzewodniczący Rady Gminy Stanisław Kogut. Tu punktem dojścia była szopka w kościele pw. św Mateusza, a dopełnieniem pochodu było wspólne kolędowanie z zespołem „Dolanie” oraz „Zośki”, a takżemsza św. koncelebrowana przez proboszcza Krzysztofa Filipa oraz księdza Jakuba Szafrana.
W Kańczudze orszak miał chyba najbardziej symboliczny charakter. Królowie na koniach przejechali ulicami miasta pod szopkę ustawioną w centralnym punkcie tutejszego Rynku. Tu królowie połączyli się z mieszkańcami i wspólnie oddali pokłon Nowonarodzonemu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze