Reklama

Błędy ortograficzne na tablicach edukacyjnych na Krępaku. Nadleśnictwo Bircza odpowiada

To prawda, że rzeczownik „rzekotka” dla wielu stanowi bardzo trudną ortograficzną przeprawę. Słowo od czasu do czasu używane może sprawiać pewną trudność podczas dyktanda, ale z całą pewnością nie powinno przy użyciu go na... tablicy edukacyjnej Nadleśnictwa Bircza, postawionej na ścieżce edukacyjnej w rezerwacie przyrody Krępak.

Miłośnicy lasu, żwawo poruszający się w meandrach języka polskiego, z miejsca „byka” odnaleźli i wykpili. Niestety... Na owej tablicy gatunek płaza o długości ciała ok. 5 cm, cechujący się zwykle zielonym, szarym, brązowym lub żółtawym ubarwieniem, z dużymi, wyłupiastymi oczami, z kończynami zwieńczonymi przylgami ułatwiającymi wspinaczkę po drzewach, nazwano „żekotką”. Problem w tym, że poprawna pisownia nazwy owego płaza to rzekotka drzewna[paywall].

Nie pierwsza wpadka

Kilkanaście miesięcy temu jedna ze stacji telewizyjnych zaprezentowała inną wpadkę Lasów Państwowych. Te – w ramach akcji „Dla lasu, dla ludzi” – stworzyły film promocyjny o pięknie polskiej przyrody.

Reklama

Do udziału zaproszono m.in. Sebastiana Karpiela-Bułeckę i Maję Włoszczowską, którzy opowiadają o trosce, jaką trzeba objąć lasy, by móc czerpać korzyści z ich działania przez następne wieki. Jedna ze scen reklamy przedstawia ptaka lecącego tuż nad taflą wody.

Okazuje się, że przedstawiony gatunek nie występuje w naszym kraju, a nawet w Europie. To długoszpon żółtoczelny, który występuje w Meksyku i Ameryce Środkowej, w tym na Kubie i innych karaibskich wyspach, ale nie w Polsce. W specjalnie wydanym oświadczeniu w tej sprawie Centrum Informacyjnego Lasów Państwowych można było przeczytać, że Skarb Państwa przeznaczył na produkcję filmu 492 tys. zł.

Reklama

Tablica do wymiany

Nie jest to jedyny błąd, jaki zauważyli odwiedzający ścieżkę edukacyjną na Krępaku.

  • „Rokitnik podpisany jako kruszyna i kalina koralowa – niby liście się zgadzają, ale kwiaty już nie, bo na zdjęciu jest ogrodowa wersja, z kulą kwiatów płonnych. Po co ortografia, po co botanika, ważne, że fakturę można zaksięgować i wziąć pieniądze za edukowanie społeczeństwa. Tak, tak, tablica została sfinansowana z publicznych pieniędzy”

– napisali na jednym z portali społecznościowych.

– To prawda. Jest błąd ortograficzny. Popełniony w drukarni, która przygotowywała tablicę. Rozmawialiśmy z wykonawcą, który oczywiście na własny koszt wszystkie błędy i niedociągnięcia poprawi. Przy montażu nikt nie zwrócił na to uwagi. Niebawem tablica zostanie wymieniona

– zapewnił nadleśniczy Nadleśnictwa Bircza Zbigniew Kopczak.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama