Reklama

Ósma porażka SRS NIKO Przemyśl w dziewiątym mistrzowskim spotkaniu. Ogrom kontrowersji


To był jeden z dwóch następujących po sobie spotkań, fundamentalnych dla ekipy SRS NIKO Przemyśl w walce o utrzymanie się na poziomie I ligi. Oblała egzamin, przegrywając jedną bramką.


Teoretycznie zespoły UKS SMS Wybicki Kielce  i SPR Grunwaldu Ruda Śląska (ten mecz przemyślanie rozegrają w niedzielę, 16 listopada br.) są w zasięgu przemyskiej drużyny. Zwłaszcza na parkiecie sali sportowej, na którym codziennie trenują.

Ekipa z Kielc to nowa jakość w I-ligowym towarzystwie. Mieszanka młodości z doświadczeniem. Mieszanka, która jest głodna zwycięstw, ale i porządnej nauki. Do tej pory prezentowała się naprawdę nieźle i była niezwykle trudnym orzechem do zgryzienia dla gospodarzy. Na tyle trudny, że przemyślanie, niestety, przegrali ten pojedynek. Co prawda po niezwykle zażartej, wyrównanej walce, z dramatyczną końcówką, ale to nie ma żadnego znaczenia. Pewnie po spotkaniu był ogrom pretensji do tarnowskich arbitrów, którzy na sekundę przed końcem przy stanie 34:34 podyktowali niezwykle kontrowersyjny rzut karny dla kielczan, którzy po upływie regulaminowego czasu gry „siódemkę” wykorzystali. Ale i to nie ma większego znaczenia. Pretensje wyniku nie zmienią. Porażka jest porażką.

Reklama

To ósme niepowodzenie w sezonie na dziewięć rozegranych meczów. Piąta z rzędu. SRS NIKO pozostał „czerwoną latarnią” tabeli, stawiając się w niesłychanie trudnej sytuacji. Mimo, że do zakończenia rywalizacji pozostało jeszcze sporo grania, trudno wskazać zespół, z którym przemyślanie mogliby skutecznie powalczyć…

 

SRS NIKO Przemyśl – UKS SMS Wybicki Kielce 34:35 (17:17)

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/11/2025 22:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości