Efektowną wygraną w hali MOSiR przy ulicy Sikorskiego w Jarosławiu piłkarki ręczne Sanu JKS zakończyły sezon. Wygraną, która finalnie dała im wicemistrzostwo grupy C I-ligowych rozgrywek.
Jarosławianki miały dwie szanse, aby zająć na koniec sezonu 2025 – 2026 drugie miejsce w tabeli. Pierwszej nie wykorzystały, przegrywając po bardzo słabym meczu u siebie z AZS Uniwersytetem Warszawa. Drugą już tak, nie dając żadnych szans pierwszej drużynie Szkoły Mistrzostwa Sportowego Związku Piłki Ręcznej w Polsce z Lublina.
Ekipa Valiantsiny Kozimur swoją wyższość zaczęła udowadniać od pierwszych minut. Po pięciu prowadziła 4:1, ale do 13. min nie była suwerenem parkietowych wydarzeń. Lublinianki walczyły dzielnie, niezwykle ambitnie i po kwadransie przegrywały ledwie 8:6. Potem jednak nie miały argumentów wobec przyspieszenia tempa gry, znacznie twardszej defensywie i skuteczności gospodyń. Fragment między 18. a 23. min Jarosławianki wygrały aż 6:0, obejmując na kilka minut przed zejście do szatni wyraźne już prowadzenie 14:6. Pierwsze 30 minut podsumowały kolejno: Aleksandra Dębiak, Julia Jamrozik i Malwina Dymnicka, dzięki czemu wszystko w zasadzie było jasne. Przed II połową San JKS prowadził 18:8. Seria 5:0 po kilku minutach II odsłony i powiększenie przewagi aż do 14 bramek (26:12) zakończyła emocje w tym spotkaniu. Ostatnie trafienie w tym sezonie dla Jarosławianek zapisała na swoim koncie M. Dymnicka (36:22).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze