Reklama

Oszukała przeszło 60 osób, zagarnęła blisko milion złotych. Pójdzie siedzieć na 5 lat

27/01/2021 15:45

Odczytanie wyroku trwało prawie pół godziny. Sędzia w jego uzasadnieniu nazwał oskarżoną bezwzględną i obdarzoną niebywałym talentem do wpływania na innych. Przed Sądem Rejonowym w Przeworsku zakończył się proces Zofii Sz., byłej już naczelniczki poczty z Sieniawy, która w latach 2009 – 2012 od mieszkańców kilku miejscowości z terenu gminy Sieniawa wyłudziła blisko milion złotych. Kobieta została uznana za winną i skazana na karę pozbawienia wolności. Za kratkami spędzi 5 lat.

Trzy lata trwała przestępcza działalność Zofii Sz., naczelniczki poczty w Sieniawie. W tym okresie kobieta wykorzystując zaufanie społeczne, jakim była darzona ze względu na zajmowane stanowisko, manipulując, oszukując, ale i wykorzystując luki systemu bankowego, przywłaszczyła sobie około miliona złotych.

Mechanizm jej przestępstw był prosty[paywall] – namawiała mieszkańców, najczęściej klientów urzędu, który prowadziła, do tego, by ci zaciągali dla niej kredyty. Zofia Sz. obiecywała je spłacać, ale potem rzecz jasna tego nie robiła. Nierzadko te same ofiary wmanewrowała w kilka kredytów – na pierwszy zwykle godzili się, ulegając namowom naczelniczki, kolejne brała już bez ich wiedzy, dysponując po prostu danymi wyłudzonymi przy pierwszej pożyczce.

Zofia Sz. posuwała się też dalej: podrabiała podpisy, niektórzy poszkodowani wrobieni zostali w kredyt po tym, jak naczelniczka poczty ukradła ich dane podczas wykonywania rutynowych czynności na poczcie, takich jak odbieranie renty. Wiele ofiar nieuczciwej urzędniczki o tym, że zaciągnęły kredyt, dowiadywało się po długim czasie, wówczas, gdy na ich majątek wkraczał komornik – tu znów Zofia Sz. wykorzystywała swoje stanowisko, przechwytując korespondencję z banków.

Młyny sprawiedliwości mielą powoli

Sprawa wypłynęła w 2012 r. i gdy zajęli się nią prokuratorzy, okazała się jedną z największych tego typu na Podkarpaciu. Po długim postępowaniu, w którym konieczne było ustalenie listy pokrzywdzonych oraz wszystkich wątków, sprawa początkowo w 2017 trafiła do Sądu Rejonowego w Jarosławiu, jednak z  prowadzenia rozprawy  wyłączali się kolejni sędziowie.

Wreszcie w lutym 2018 sprawa została wpisana na wokandę Sądu Rejonowego w Przeworsku. Wydania wyroku spodziewano się w grudniu roku 2020. Oskarżonej i jej adwokatom wydanie orzeczenia udało się przeciągnąć o blisko miesiąc. Wyrok zapadł ostatecznie w ostatni piątek, 22 stycznia. Jest surowy.

Reklama

130 czynów, ponad 60 poszkodowanych i milion na koncie

Ze względu na mnogość zarzutów (było ich 130) odczytanie treści orzeczenia wraz z krótkim uzasadnieniem trwało blisko pół godziny. Zofia Sz. została skazana na 5 lat pozbawienia wolności, ma zapłacić karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych (sąd ustalił stawkę na 10 zł), ma też zakaz pełnienia funkcji w administracji przez najbliższe 6 lat i ma opłacić koszty reprezentowania w sądzie grupy pokrzywdzonych. Prawdziwie szokująca jest jednak część dotycząca zadośćuczynienia pokrzywdzonym.

Na liście ofiar Zofi Sz. znalazło się przeszło 60 nazwisk. Sumy, które przywłaszczyła, namawiając swoje ofiary do zaciągnięcia kredytu, są bardzo różne, najmniejsza to 1500 zł, wielu osobom była naczelniczka poczty ma zwrócić 20 – 25 tys. Jedną z rodzin naczelniczka naciągnęła na ponad 93 tys. (oszukanych zostało kilka osób), natomiast najwyższa kwota, którą ma zwrócić pojedynczemu poszkodowanemu, to blisko 67 tys. zł. Poraża skala procederu – suma, która w 3 lata trafiła w wyniku przestępstwa do kieszeni Zofii Sz., to około miliona złotych.

Sąd pewny, prokuratura usatysfakcjonowana

Wyrok uzasadnił w krótkim wystąpieniu prowadzący rozprawę sędzia Tomasz  Półtorak. – Przeprowadzone postępowanie dowodowe, w szczególności zeznania świadków i dokumenty, jakimi sąd dysponuje, nie postawiają wątpliwości, co się wydarzyło, a Zofia Sz. zarzucanych jej czynów się dopuściła – powiedział.

– Czyny te były popełniane na szkodę ubogich, często nieświadomych, tego co się dzieje i czego w ich imieniu i na ich szkodę oskarżona się dopuściła – wyjaśniał. – Ci ludzie często wciąż ponoszą konsekwencje tych czynów, których oskarżona się dopuściła – dodał.

– Kwoty zasądzone w orzeczeniu były kwotami niebagatelnymi dla pokrzywdzonych, były  to dla nich ogromne pieniądze i być może do dzisiaj je spłacają, być może częściowo zadośćuczyni to krzywdzie, której doznali – mówił, odnosząc się do długiej listy pokrzywdzonych, ale i skali procederu. – Wobec braku okoliczności łagodzących nie mogła być to inna kara niż kara bezwzględnego pozbawiania wolności – uzasadniał.

Mocne słowa padły też pod adresem skazanej. – Oskarżona, korzystając, jak to określali świadkowie, wykorzystała tych ludzi, korzystając z wysokiego stanowiska w powiecie i sygnalizowanego niemal przez wszystkich świadków niebywałego talentu w oddziaływaniu i wpływaniu na decyzje pokrzywdzonych, wykorzystywała ich bezwzględnie – oceniał.

Jako sprawiedliwe piątkowe orzeczenie Sądu Rejonowego w Przeworsku uznał prokurator Mariusz Tworek. – Wyrok jest słuszny. Sąd podzielił większość wniosków prokuratury, także kara nie jest karą niską, zadośćuczynienia są zasadne, aczkolwiek możliwości ich dochodzenia będą pewnie ograniczone, jeśli w ogóle możliwe – mówił tuż po ogłoszeniu wyroku.

– Sam wyrok spełnia oczekiwania w zakresie prewencji ogólnej, jak i szczególnej wobec oskarżonej, a dziś nieprawomocnie skazanej. Będzie to przestroga dla potencjalnych naśladowców tego typu, bardzo niegodnych nie tylko moralnie, ale też nagannych karnie czynów popełnianych na szkodę osób ubogich – spuentował. Oskarżonej nie było na sali rozpraw w chwili ogłaszania orzeczenia. Wyrok jest nieprawomocny.


pck
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Majdan Sieniawski - niezalogowany 2021-01-30 10:04:08

    Znałem jej męża , który pochodzi z Majdanu Sieniawskiego, ale powiem krótko!! Gdybym to ja został w tak perfidny sposób  oszukany to nie szukałbym sprawiedliwości w sądach. Sądach, które potrzebują kilkunastu lat aby oszustów osądzić! Porozmawiałbym z nią tylko kilka chwil i bez większych problemów "w zębach" i "na klęczkach" jak sabaka przyniosłaby mi skradzione moje pieniądze. Oczywiście z odsetkami wynoszącymi 20%! Nie wierzycie , że tak by się stało?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości