Oferują specyfiki, które mają chronić przez koronawirusem, wabią wysokimi zyskami, ostrzegają przed zajęciem konta bankowego albo podszywają się pod organizacje pomocowe. Koronaoszuści próbują wykorzystać trwający czas i ludzki strach na obłowienie się.

„Zgodnie ze specustawą dt. koronawirusa wszyscy obywatele RP będą szczepieni. Z refundacją koszt wynosi 70 PLN. Opłać, aby uniknąć kolejek (link)” albo „Informujemy, że zgodnie ze specustawą dt. koronawirusa, państwa środki zostają przesłane do rezerw krajowych NBP. Zaloguj się, aby zatrzymać 1000 PLN (link)” – wiadomości o takiej lub podobnej treści należy wyrzucić, a na pewno nie wolno wchodzić w przesłany link.
To tylko przykłady, bo oszuści mają wiele pomysłów. Wskazówką, że informacja jest fałszywa mogą być np. liczne błędy ortograficzne lub gramatyczne w takiej wiadomości.
Na co powinniśmy uważać? „W sieci[paywall] pojawiły się oferty sprzedaży środków m.in. amuletów czy cudownych herbatek, które mają rzekomo uchronić przed zachorowaniem na koronawirusa czy też w przypadku zarażenia spowodować cudowne ozdrowienie. Problem dotyczy nie tylko nieuczciwych sprzedawców, ale i podszywania się pod służby sanitarne i Ministerstwo Zdrowia oraz inne instytucje i organizacje, które walczą z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Odnotowano przypadki nieuczciwych ofert i rozpowszechniania, nie tylko w Internecie, nieprawdziwych informacji dotyczących właśnie ewentualnych metod leczenia tego wirusa” – ostrzega policja.
Do tej pory nie wynaleziono ani szczepionki, ani leku, ani żadnego środka medycznego lub suplementu, który może zapobiec zarażeniu. Zadbajmy o naszych rodziców, dziadków i starszych sąsiadów lub znajomych, bo to oni są szczególnie narażeni na takie sztuczki.
Oszuści wykorzystują to, że wiele osób boi się utraty wartości pieniędzy w związku z kryzysem wywołanym przez epidemię. Niestandardowe oferty inwestycji, które mają gwarantować bezpieczne zyski na wysoki procent, specjalne ubezpieczenia od wirusa, podejrzanie tanie zakupy, oferty na podstawie nieprzejrzystych i niezrozumiałych dla nas zasad – to wszystko powinno budzić u nas wzmożoną czujność.
– Pamiętajmy, że okazje zbyt dobre, aby być prawdziwe to najczęściej oszustwo - zamiast zysku możemy stracić swoje oszczędności. Uważnie sprawdzajmy te oferty, nie ulegajmy presji dokonania natychmiastowych przelewów, szczególnie na nieznane nam konta – radzi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Prezes UOKiK przestrzega także przed inwestowaniem pieniędzy w systemy promocyjne typu piramida. – To może być np. projekt inwestycyjny z małą opłatą startową, z której część ma być przekazywana na cele charytatywne, a warunkiem otrzymania udziałów jest promowanie przedsięwzięcia wśród znajomych. Z czasem okazuje się, że nawet coraz wyższe wpłaty nie pozwalają na osiągnięcie zysku, a warunkiem odzyskania zainwestowanych środków jest wprowadzenie nowych osób do systemu. Bez lawinowego dopływu nowych klientów piramida upada i można wszystko stracić. W związku z tym, że niemożliwe jest zapewnienie ciągłego lawinowego przyrostu nowych członków, każda piramida prędzej czy później musi upaść – zauważa T. Chróstny.
Ostrożnie podchodźmy też do szkoleń (często organizowanych online) na temat osiągania sukcesów finansowych. Płaci się za nie z góry, a ich wartość najczęściej jest marna.
Bądźmy też ostrożni, gdy zadzwoni do nas firma oferująca odzyskanie pieniędzy, np. za wyjazd albo bilet na jakąś imprezę. – W takiej sytuacji najlepiej się rozłączyć i postarajmy się porozmawiać bezpośrednio z podmiotem, z którym zawarliśmy umowę – jego również dotknęła sytuacja związana z epidemią koronowirusa. Możemy w takim wypadku skorzystać m.in. z bezpłatnej pomocy prawnej UOKiK oferowanej przez infolinię, drogą mailową lub bezpośrednio u rzecznika praw konsumentów – sugeruje prezes UOKiK.
Jeśli chcemy być pewni, że nasze pieniądze na pewno trafią na pomoc potrzebującym, sprawdźmy kto jest organizatorem zbiórki. Pamiętamy zbiórkę na seicento dla kierowcy, który zderzył się z rządową limuzyną? Ludzie wpłacili 150 tys. zł, pan Sebastian nie dostał nic, a organizator Rafał Biegun zniknął z pieniędzmi. Dlatego najlepiej wspierać znane instytucje oraz organizatorów, do których mamy zaufanie. Warto i trzeba pomagać, ale rozsądnie.
Pod przykrywką np. obwoźnej sprzedaży maseczek, płynów do dezynfekcji albo wykonania takiej czynności w domu złodzieje mogą chcieć się dostać do naszych mieszkań, aby je zwyczajnie okraść. – Mogą się także zdarzyć próby podszywania się pod urzędników sanitarnych, którzy nakazują opuszczenie mieszkania, wskazując, że ktoś z kim mieliśmy kontakt został zakażony koronawirusem. W takich przypadkach od razu kontaktujmy się z rodziną lub sąsiadami oraz zawiadamiajmy policję – ostrzega T. Chróstny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.UWAGA WAŻNY PRZEKAZ !!! BEZ ŚCIEMY I OSZUKIWANIA !!!Eksperci z PAN wystosowali listę zaleceń na epidemię COVID - 19Nie pij, nie pal, myj ręce, bądź wege.ZOSTANWEGE.PL
CHCESZ WZMOCNIĆ ODPORNOŚĆ W CZASIE KORONAWIRUSA ? NIE JEDZ MIĘSA - GREEN-NEWS.PL
UWAGA WAŻNY PRZEKAZ !!! BEZ ŚCIEMY I OSZUKIWANIA !!!Eksperci z PAN wystosowali listę zaleceń na epidemię COVID - 19Nie pij, nie pal, myj ręce, bądź wege.ZOSTANWEGE.PL
CHCESZ WZMOCNIĆ ODPORNOŚĆ W CZASIE KORONAWIRUSA ? NIE JEDZ MIĘSA - GREEN-NEWS.PL