Czy nie można stworzyć osobnego wejścia do szpitala, osobnej śluzy dla pacjentów z COVID-19? – pyta jeden z Czytelników, który skontaktował się z redakcją, bo – jak twierdzi – kilkukrotnie był świadkiem tego, jak pacjenci z koronawirusem lub z podejrzeniem zakażenia nim, na co wskazywał strój towarzyszących im ratowników, zabezpieczonych od stóp od głów, byli wprowadzani głównym wejściem do budynku placówki przy Monte Cassino.
W tym czasie podjeżdżały karetki z pacjentami, pielęgniarki kończące dyżur opuszczały szpital, do budynku wchodziły pojedyncze osoby, a między nimi lawirowali ratownicy medyczni wyposażeni we wszelkie środki bezpieczeństwa z pacjentami najprawdopodobniej covidowymi – relacjonuje mężczyzna.
– To kompletnie zaskakująca dla mnie sytuacja – dziwi się. – Szpital jest[paywall] tak ogromny, że można to chyba inaczej rozwiązać. Czy nie powinno się stworzyć osobnego wejścia, osobnej śluzy dla takich pacjentów? Jest wiele szpitali, w których oddziały covidowe znajdują się w wydzielonej części szpitala, oddzielonej od pozostałych chorych i dysponującej oddzielnym wejściem – zaznacza.
Mężczyzna dodaje też, że przez te 5 dni, kiedy bywał w placówce, był świadkiem takiej sytuacji aż czterokrotnie, a ktoś inny z jego rodziny, kto również podawał jego żonie rzeczy, również widział taką sytuację.
O wyjaśnienie sytuacji zwróciliśmy się do przemyskiego szpitala.
– Do naszego szpitala trafiają pacjenci nie tylko z COVID-19, ale także z innymi chorobami. Jest także wielu pacjentów zakażonych koronawirusem, dla których powodem hospitalizacji jest jednak inna dolegliwość. Wejściem głównym do szpitala przywożeni są chorzy, u których jest wysokie podejrzenie zawału serca lub udaru mózgu. Chodzi o to, aby udzielić odpowiedniej pomocy jak najszybciej, a to właśnie blisko drzwi wejściowych znajdują się pracownie, w których następuje diagnostyka i leczenie tych osób. W przypadku takich schorzeń czas odgrywa kluczową rolę, na przykład w przypadku udaru niedokrwiennego zastosowanie odpowiednich leków w ciągu 4,5 godziny od wystąpienia pierwszych objawów daje duże szanse na całkowity powrót do sprawności – tłumaczy rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojco Pio w Przemyślu Paweł Bugira.
Podkreśla też, że pacjenci z koronawirusem mają założone maseczki ochronne, co w trakcie przejścia jest wystarczającą ochroną dla osób postronnych, o ile również mają maseczki i zachowują odpowiedni dystans.
– Obecne wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pozwalają na przewożenie takich osób ogólnodostępnymi korytarzami i nie ma konieczności dezynfekcji korytarzy po każdym przejściu pacjenta z COVID – powołuje się na konkretne dyrektywy.
„Jeżeli ktokolwiek, kto był świadkiem tej sytuacji, zastosował się do ogólnych zasad sanitarnych, nie ma powodu do obaw o swoje zdrowie” – uspokaja szpital.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ja też się dziwię że helikopterem pacjentów nie wprowadzali do Szpitala. Ludzie co się z Wami dzieje opamiętajcie się !!! Zamknięte źle. Leczą covid źle. Wprowadzają pacjentów do szpitala źle. Ehhhh Oddziały covid połączone też korytarzami windami więc najlepiej przez okno wprowadzać wybudować cztery odrębne klatki 7 wind.
To skandal, jak można wprowadzać chorych do szpitala głównym wejściem. Ci z covidem, powinni być wprowadzani od prosektorium, żeby mieli świadomość że są śmiertelnie chorzy i czas ich się może się wkrótce skończyć. Szaleństwo covidowe odebrało ludziom rozum ...
Prawda jest taka że każdy musi prędzej czy póżniej przechorować tego koronawirusa to nieuniknione a szczepionka nie chroni przed zarażeniem tylko przed ostrymi powikłaniami
I to nie raz
Ja też się dziwię że helikopterem pacjentów nie wprowadzali do Szpitala. Ludzie co się z Wami dzieje opamiętajcie się !!! Zamknięte źle. Leczą covid źle. Wprowadzają pacjentów do szpitala źle. Ehhhh Oddziały covid połączone też korytarzami windami więc najlepiej przez okno wprowadzać wybudować cztery odrębne klatki 7 wind.
To skandal, jak można wprowadzać chorych do szpitala głównym wejściem. Ci z covidem, powinni być wprowadzani od prosektorium, żeby mieli świadomość że są śmiertelnie chorzy i czas ich się może się wkrótce skończyć. Szaleństwo covidowe odebrało ludziom rozum ...